Rolnik w sieci. Jak e-commerce może pomóc w sprzedaży żywności?
Kilka i kilkanaście lat temu Internet w gospodarstwie rolnym był przede wszystkim źródłem informacji – o pogodzie, cenach skupu czy dopłatach. Ale dziś coraz wyraźniej staje się narzędziem sprzedaży. Cyfryzacja nie omija rolnictwa, a samo pytanie nie brzmi już, czy producenci są obecni w sieci, lecz czy e-commerce stanie się trwałym elementem rynku żywności?
Cyfrowe fundamenty istnieją
Dane nie pozostawiają złudzeń – podstawa pod rozwój rolniczej e-sprzedaży jest gotowa. W 2024 r. 67,4 proc. Polaków w wieku 16–74 lata dokonało zakupów online. Wśród rolników odsetek ten wyniósł 54,7 proc. Oznacza to, że ponad połowa producentów rolnych ma doświadczenie w korzystaniu z platform internetowych, płatności elektronicznych i komunikacji cyfrowej.
Rynek e-spożywczy przyśpiesza
Sprzedaż w kategorii żywność, napoje i artykuły tytoniowe w kwietniu 2025 r. wzrosła o 61 proc. rok do roku. To jedna z najszybciej rozwijających się kategorii polskiego e-commerce. Konsumenci deklarują, że wydają średnio 217 zł miesięcznie na artykuły spożywcze kupowane w Internecie.
Tak dynamiczny wzrost pokazuje, że zakupy żywności online przestają być ciekawostką, a stają się regularnym kanałem zaopatrzenia. Szczególnie w przypadku produktów trwałych – jak makarony, ryż czy mąka – e-commerce jest już standardem. Coraz częściej do internetowych koszyków trafiają także świeże owoce, warzywa i pieczywo.
Internet, a sprzedaż bezpośrednia
Badania pokazują, że Internet w rolnictwie pełni dziś funkcję wspierającą sprzedaż bezpośrednią. Około 70 proc. rolników korzysta ze specjalistycznych platform sprzedażowych, 59 proc. z ogólnych portali ogłoszeniowych, a połowa używa social mediów w celach handlowych lub promocyjnych. 7 proc. posiada własny sklep internetowy.
Również konsumenci najczęściej kupują bezpośrednio na targowiskach (60,3 proc.) lub w gospodarstwie (53,8 proc.). Kanały typowo internetowe mają dziś mniejszy udział, ale wykazują największy potencjał wzrostu.
Szansa dla małych gospodarstw
Struktura handlu detalicznego w Polsce sprzyja dużym dostawcom zdolnym do realizacji masowych i regularnych dostaw. Tymczasem gospodarstwa do 5 ha stanowią ponad połowę wszystkich gospodarstw rolnych w kraju. Dla nich Internet może być realną alternatywą wobec współpracy z dużymi sieciami.
Ewolucja zamiast rewolucji
Dane z Unii Europejskiej wskazują, że rolnicy są cyfrowo aktywni – korzystają z komunikacji online i aplikacji wspierających działalność gospodarstwa – ale 66 proc. nie sprzedaje swoich produktów przez Internet. Oznacza to, że potencjał unijny jest duży, lecz wciąż niewykorzystany.
Jak podkreśla ekspert, Internet nie zastąpi targowisk ani sprzedaży w gospodarstwie, ale może je wzmocnić. Dla małych i średnich producentów to narzędzie skracające łańcuch dostaw, zwiększające udział w cenie końcowej i budujące lojalność klientów.
***
economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne analizy, dane i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od blisko 4 lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres: