Tanie mieszkania. Gdzie są najtańsze dzielnice najdroższych miast?

Nawet w najdroższych metropoliach pod względem cen mieszkań – takich jak Warszawa, Gdańsk czy Kraków – osoby z mniej zasobnym portfelem wciąż znajdą coś dla siebie. Eksperci branżowi podpowiadają, w których dzielnicach nowe mieszkania są najtańsze.

Nie da się ukryć, że w najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach największych miast ceny mieszkań są dziś poza zasięgiem przeciętnego nabywcy. Osoby planujące zakup własnego lokum bardzo często muszą rozważyć przeprowadzkę na obrzeża, co oznacza dłuższe dojazdy i większe wyzwania logistyczne – przyznaje Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Warszawa: duże różnice cen

Warszawski rynek najlepiej pokazuje skalę zróżnicowania cenowego. Najdrożej jest w Śródmieściu (ponad 40 tys. zł/mkw.) i na Woli (ok. 32 tys. zł/mkw.). Wystarczy jednak przenieść się na drugi brzeg Wisły, by zobaczyć nieco inny obraz rynku.

Na Białołęce, w Wawrze czy Rembertowie średnie stawki oscylują wokół 13,5 tys. zł za metr, co czyni je jednymi z najbardziej dostępnych lokalizacji w stolicy.

Analiza oferty deweloperów pokazuje wyraźnie, że to Białołęka jest centrum „taniej Warszawy”. Przyjmując, że do tej kategorii zalicza się jedna czwarta najtańszych mieszkań, w lutym ich górna granica cenowa wynosiła 14,6 tys. zł za metr kwadratowy.

Ponad połowa lokali w tym przedziale cenowym znajdowała się właśnie na Białołęce, gdzie deweloperzy oferowali blisko 3 tys. takich nieruchomości. W Wawrze dostępnych było ponad 400, a w Rembertowie – ze względu na ograniczoną podaż – 112.

Łącznie 85 proc. najtańszych kawalerek i mieszkań dwupokojowych w Warszawie zlokalizowanych było na Białołęce. Relatywnie przystępne propozycje można znaleźć także w dzielnicach o średnim poziomie cen, takich jak Ursus, Włochy czy Praga-Północ, choć ich udział w najtańszej ofercie jest zdecydowanie mniejszy.

Trójmiasto: Gdynia z dostępnością

Nawet w bardzo drogim Trójmieście wciąż można znaleźć mieszkania poniżej 10 tys. zł za metr kwadratowy, jednak są one wyraźnie skoncentrowane w wybranych lokalizacjach. W Gdańsku najtańsze pozostają Orunia Górna–Gdańsk Południe oraz Jasień, gdzie średnie ceny wynoszą odpowiednio około 11,4 tys. zł i 12,3 tys. zł za metr.

Jednocześnie coraz większą rolę odgrywa Gdynia, która oferuje jedne z najbardziej konkurencyjnych cen w metropolii. W dzielnicy Chwarzno-Wiczlino na kupujących czekało w lutym blisko 270 mieszkań ze średnią ceną około 10,6 tys. zł za metr, a podobny poziom utrzymuje się w Wielkim Kacku.

Taniej jest też w Osowej oraz gdyńskich Leszczynkach, choć skala oferty w tych lokalizacjach jest wyraźnie mniejsza. W praktyce oznacza to, że w Trójmieście to właśnie Gdynia, a nie Gdańsk, coraz częściej staje się pierwszym wyborem dla osób szukających przystępnych cen.

Kraków i „ostatnie sztuki”

W Krakowie lokale w cenie poniżej 10 tys. zł za metr kwadratowy praktycznie zniknęły z oferty – dostępne są pojedyncze, końcowe mieszkania, głównie w Podgórzu. Wciąż można jednak znaleźć około 450 nieruchomości w cenie do 12 tys. zł za metr, choć ich liczba systematycznie maleje.

Najwięcej takich lokali znajduje się właśnie w Podgórzu, gdzie jednocześnie powstają także inwestycje z wyższej półki, co znacząco podnosi średnią cenę dla całej dzielnicy, sięgającą blisko 17 tys. zł za metr kwadratowy.
Fot. pixabay.com

Najniższą średnią mają mieszkania oferowane przez deweloperów w dzielnicy Wzgórza Krzesławickie – ok. 12,7 tys. zł/mkw. Problemem jest mniejsza liczba mieszkań do 12 tys. zł (104). Podobnie wyceniane lokale można znaleźć w Swoszowicach (13,1 tys. zł/mkw.), Bieżanowie-Prokocimiu (14,9 tys. zł/mkw.), Nowej Hucie (ok. 13,5 tys. zł/mkw.) oraz Dębnikach (17,1 tys. zł/mkw.).

Wrocław: margines rynku

We Wrocławiu granica „tanich” mieszkań – ze względu na niższy ogólny poziom cen niż w Warszawie czy Krakowie – przebiega na poziomie 10 tys. zł za metr kw. Jednak nawet przy tak zdefiniowanym progu udział takich lokali jest marginalny.

W lutym było ich zaledwie 172 spośród ponad 10 tysięcy mieszkań dostępnych w ofercie deweloperów, co stanowi niespełna 2% rynku.

Choć Wrocław ma 48 osiedli, analiza została oparta na dawnym podziale na pięć dzielnic. Lokale poniżej 10 tys. zł za mkw są dostępne tylko w trzech: Fabrycznej, Psim Polu i na Krzykach. Spośród nich Fabryczna wyróżnia się najniższą średnią ceną wszystkich mieszkań, wynoszącą około 13,2 tys. zł za metr. Segment najtańszych lokali ma tu dziś charakter niszowy i szybko się kurczy.

Poznań: mała dostępność i duże zróżnicowanie

Zbliżony obraz wyłania się z analizy rynku poznańskiego. Lokale poniżej 10 tys. zł za metr kw. stanowią około 5 proc. całej oferty, co również potwierdza ich ograniczoną dostępność.

Najwięcej takich mieszkań przypada na dzielnicę Stare Miasto, która obejmuje ścisłe centrum i północne obrzeża, co przekłada się na duże zróżnicowanie cenowe – od projektów premium po bardziej przystępne inwestycje.

Za relatywnie najtańsze uchodzą Jeżyce i Grunwald, gdzie średnie ceny wynoszą około 13,5 tys. zł za mkw, choć liczba mieszkań w niższych przedziałach cenowych pozostaje niewielka. Większą dostępność tańszych lokali można znaleźć na Nowym Mieście, jednak również tam nie brak inwestycji o wysokim standardzie i cenach.

Zmienia się struktura

Choć ceny mieszkań w największych miastach biją kolejne rekordy, mapa relatywnie tanich lokalizacji wciąż istnieje, zmienia się jednak jej struktura. Obszary peryferyjne, jeszcze kilka lat temu traktowane jako mniej atrakcyjne, dziś rozwijają się najszybciej i często stanowią jedyną realną alternatywę dla młodych.

Ci, którzy analizują rynek szerzej i są gotowi wyjść poza najbardziej oczywiste kierunki, nadal mogą znaleźć mieszkanie dopasowane do swoich możliwości finansowych.

Obecna sytuacja rynkowa prowadzi do jednego, coraz wyraźniejszego wniosku: dla większości nabywców wybór sprowadza się dziś do prostego, ale trudnego kompromisu między ceną a lokalizacją. W praktyce oznacza to, że dostępność mieszkań nie znika, lecz przesuwa się tam, gdzie jeszcze kilka lat temu niewielu kupujących chciało szukać swojego miejsca do życia – podsumowuje Wielgo.

***

economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne analizy, dane i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od blisko 4 lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres:

Wybrane dla Ciebie