Kliknąłeś podejrzany link? Eksperci radzą, co należy wtedy zrobić
Wystarczy chwila nieuwagi, z pozoru wiarygodny e-mail, komunikat od „kuriera” lub „banku” i w jednej chwili trafiamy na stronę, której nie powinniśmy otwierać. W takiej sytuacji kluczowe są szybkość reakcji i opanowanie. Panika to zły doradca. Natomiast świadome, uporządkowane działania mogą skutecznie ograniczyć ryzyko utraty danych czy infekcji urządzenia. Eksperci zespołu Cisco Talos, jednej z największych organizacji zajmujących się badaniem zagrożeń w sieci, podkreślają: nawet jedno nieuważne kliknięcie nie musi oznaczać katastrofy – jeśli wiemy, jak działać.