Auta jeżdżące bez kierowcy? To już wcale nie jest science-fiction
Pojazdy autonomiczne przestały być jedynie wizją przyszłości. Już dziś robotaksówki i bezzałogowe ciężarówki pokonują wiele kilometrów w USA i Chinach, a Europa stara się nadrabiać zaległości. Najnowszy raport EFL opisuje, jak rozwija się ta technologia oraz jak może zmienić nasze życie.
Globalny wyścig mocarstw
Światowy rynek pojazdów autonomicznych (AV) to dziś arena walki głównie między USA a Chinami. Najbardziej kompleksowo podchodzą do tematu Chiny, które inwestują w całą infrastrukturę i szkolenia dla techników.
W USA liderem pozostaje Waymo, który oferuje autonomiczne przejazdy od 2018 roku. Obecnie firma posiada ponad 2500 pojazdów w dziesięciu miastach. Amerykanie stawiają też na transport towarów. Firmy Kodiak Robotics oraz Aurora testują bezzałogowe ciężarówki, które pokonują tysiące kilometrów. Nowa technologia wchodzi również na Bliski Wschód – autonomiczne taksówki można już spotkać w Dubaju czy Rijadzie.
Czy rewolucja zawita do Polski?
Systemy automatycznej jazdy rozwijają także europejskie koncerny, takie jak Mercedes-Benz, BMW czy Volvo. Liderem zmian są Niemcy, które już w 2021 roku umożliwiły wysoko zautomatyzowanym samochodom jazdę z prędkością do 130 km/h. Autorzy raportu zaznaczają jednak, że tworzenie kolejnych unijnych regulacji w tej dziedzinie może spowolnić postęp.
Ponadto w tematykę rozwoju AV w Polsce już od dawna zaangażowanych jest wiele podmiotów, w tym Sieć Badawcza Łukasiewicz – Przemysłowy Instytut Motoryzacji oraz Instytut Transportu Samochodowego.
Bezpieczeństwo i miliardy zysku
Obecnie 90 proc. wypadków drogowych spowodowanych jest błędem ludzkim. Pojazdy autonomiczne mają duży potencjał w zakresie większego bezpieczeństwa – mogą pomóc w realizacji unijnej strategii „Wizja Zero”, która zakłada całkowity brak ofiar wypadków do 2050 roku.
Technologia ta to także konkretne liczby dla gospodarki. Według wyliczeń Polskiego Instytutu Ekonomicznego branża logistyczna w naszym kraju może zyskać nawet 2,4 mld zł rocznie dzięki automatyzacji transportu. Bezzałogowe pojazdy pomogą też rozwiązać problem deficytu kierowców – w Polsce brakuje ich 200 tysięcy.
By wciąż trzymać kierownicę
Mimo postępu technologia nadal budzi pewien strach. Według danych Sieci Badawczej Łukasiewicz w Polsce tylko 35 proc. osób ma pozytywny stosunek do AV. Ponad połowa obawia się utraty kontroli nad autem lub trudnych sytuacji na drodze, w których taki samochód mógłby sobie nie poradzić.
Wyzwaniem pozostaje też cyberbezpieczeństwo oraz stworzenie nowych zasad odpowiedzialności za ewentualne kolizje.
***
economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne analizy, dane i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od blisko 4 lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres: