Jak nie pandemia to inflacja, czyli ciężkie życie hotelarza
Ferie zimowe w pełni. Branża turystyczna i hotelarska liczy, że zimowe wyjazdy pozwolą nadrobić zaległości i ustabilizować sytuację finansową, która obecnie wygląda nieco lepiej niż w czasie pandemii. Z danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie informacji kredytowych BIK wynika, że obie branże w ciągu ostatniego roku zmniejszyły poziom zaległych zobowiązań wobec banków i dostawców.
Branża turystyczna obniżyła je o jedną trzecią do 77 mln zł, ale noclegowa po spadku o 49 mln zł nadal ma ponad 1 mld zł zaległości i z napięciem czeka na gości. Tych jednak może być mniej niż zwykle, bo wzrost cen noclegów sprawił, że co piąty Polak ogranicza swoje plany, inni się zastanawiają jechać czy nie jechać, a część osób wciąż szuka ofert atrakcyjnych finansowo. Zatem wciąż daleko do większego optymizmu.
Trwa zaciskanie pasa
Z jednej strony wzrost kosztów prowadzenia działalności wynikający ze skoku cen nośników energii, płac, a także żywności, a z drugiej spadek dochodu rozporządzalnego przytłoczonych inflacją gospodarstw domowych. Galopująca drożyzna pokrzyżowała plany obu stronom.
Co to oznacza dla turystyki i hotelarstwa?
Hotelarstwo i turystyka z mniejszymi długami
Jak wynika z danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie informacji kredytowych BIK zarówno branża noclegowa jak i turystyczna w ciągu roku (od listopada 2021 do listopada 2022) zmniejszyły poziom zaległych zobowiązań względem banków i dostawców. Hotelarstwo o 4,5 proc. (prawie 49 mln zł) do nieco ponad 1 mld zł, ale już turystyka o 31 proc. (34 mln zł) do 77,2 mln zł.
Z kolei obraz zmian w branży turystycznej, pomimo ogólnego znaczącego spadku kwoty zaległości oraz liczby dłużników (o 28 firm do 915) nie przestawia się jednoznacznie pozytywnie. Działalność agentów turystycznych i Działalność pośredników turystycznych, mimo drobnego spadku liczby dłużników odnotowała wzrost zadłużenia – odpowiednio o 7 proc. (1,3 mln zł) do 20,7 mln zł i o 74 proc. (3,3 mln zł) do 7,8 mln zł. W rezultacie udział firm z problemami wśród pośredników turystycznych wynosi 8 proc. i jest najwyższy wśród reprezentantów tej branży.
Wypoczynek głównie w kraju
Zima i ferie to czas wyjazdów. W tym roku Polacy stawiają przede wszystkim na organizowane we własnym zakresie wyjazdy krajowe, co z pewnością nie jest dobrą informacją dla przedsiębiorców z branży turystycznej, ale już nie tak złą dla hotelarskiej.
Z 26 proc. Polaków, którzy wybierają się w tym roku na zimowe wakacje gros stawia na wypoczynek w kraju zorganizowany we własnym zakresie (43 proc.). Wyjazd w Polskę za pośrednictwem biura podróży planuje mniej niż co czwarty (23 proc.) z turystów, a w zimowy zagraniczny wyjazd organizowany z tour operatorem celuje 17 proc. badanych. 23 proc. tegorocznych zimowych urlopowiczów wyjedzie zagranicę samodzielnie. 5 proc. respondentów nadal szuka atrakcyjnych finansowo ofert.
***
Z badania Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego wynika, że ponad połowa hotelarzy zakłada powrót do wyników sprzed pandemii, ale dopiero w 2024 r., a to i tak w mojej opinii jest scenariusz bardzo optymistyczny.
Badanie – Plany Polaków dotyczące zimowego wypoczynku. Wykonane przez Quality Watch na zlecenie BIG InfoMonitor, przeprowadzone na próbie 1060 dorosłych Polaków techniką CAWI, 6-9 stycznia 2023 r.