Alkoholowe podsumowanie roku: spadki sprzedaży, NoLo nadzieją
Rok 2024 przyniósł w branży alkoholi dynamiczne zmiany, które odzwierciedlają zarówno zmieniające się nawyki konsumentów, jak i wyzwania stojące przed producentami. W ostatnich miesiącach producenci mierzyli się ze spadającą sprzedażą, rosnącymi kosztami działalności oraz coraz większym zainteresowaniem alternatywami bezalkoholowymi i niskoprocentowymi. Nie zabrakło również kontrowersji oraz tematów, które odbiły się szerokim echem.
O największych wyzwaniach, trendach konsumenckich, wydarzeniach ważnych dla branży oraz czynnikach mających wpływ na kondycję rynku alkoholi w 2024 roku mówi Jakub Gromek, dyrektor generalny Mazurskiej Manufaktury.
Trend NoLo nadal w natarciu
Jednym z najważniejszych trendów w 2024 roku było dalsze umacnianie się segmentu NoLo (No- and Low-alcohol). Konsumenci, szczególnie z pokolenia Z i Millenialsów, coraz częściej sięgają po produkty bezalkoholowe lub niskoprocentowe, wpisując się w globalny trend zdrowego stylu życia. Młodzi ludzie idą nawet o krok dalej, promując takie aktywności, jak sober dating.
Z rynkowych obserwacji wynika też, że w tej kategorii najchętniej sięgamy po bezalkoholowe piwa, wina czy koktajle w gotowych puszkach. To właśnie bezalkoholowe piwo wciąż “ciągnie” do góry całą kategorię piwną, jeśli chodzi o sprzedaż, notując nawet dwucyfrowe wzrosty.
Mniejsze spożycie i spadająca sprzedaż
Spadek spożycia alkoholu jest widoczny już od kilku lat, nie tylko w Polsce. Zgodnie z danymi przytoczonymi przez Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy jeszcze w 2023 roku statystyczny Polak spożył 8,93 l alkoholu we wszystkich kategoriach: piwo, wino i mocne alkohole, co stanowiło spadek o prawie 5 proc. w porównaniu do roku poprzedniego.
Głównym powodem jest rosnąca świadomość zdrowotna konsumentów, ale także rosnące ceny produktów. Inflacja oraz podwyżki podatków akcyzowych wpłynęły na to, że wiele osób ograniczyło wydatki na alkohol, wybierając tańsze alternatywy lub rezygnując z zakupu, jako że nie jest produkt pierwszej potrzeby.
Inflacja i rosnące koszty
Rok 2024 był trudnym okresem dla producentów alkoholi, którzy mierzyli się z rosnącymi kosztami prowadzenia działalności. Wyższe ceny surowców, energii oraz transportu znacząco obciążyły budżety firm, co zmusiło niektóre marki do znacznego podniesienia cen detalicznych lub redukcji oferty.
To wszystko zmusiło producentów do poszukiwania nowych strategii, takich jak rozwój produktów premium czy NoLo, które lepiej radzą sobie w trudnych warunkach rynkowych.
Skandal z tubkami
Rok 2024 nie obył się bez głośnych skandali dla naszej branży – przypomina Gromek. Jednym z najbardziej znaczących była afera związana z wprowadzeniem na rynek alkoholu w tubkach, który wzbudził kontrowersje ze względu na swoje opakowanie.
Produkt, kojarzony dotychczas głównie z młodszymi konsumentami, spotkał się z krytyką zarówno ze strony organizacji zdrowotnych, jak i opinii publicznej. Zgodnie z badaniem przeprowadzonym przez ACR Rynek 69 proc. ankietowanych poparło zakaz sprzedaży alkoholu w małych saszetkach przypominających musy czy soczki dla dzieci.
Sprzedaż alkoholu przez internet
W październiku Rząd zapowiedział prace nad zmianami wybranych przepisów ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. W nowelizacji znalazło się także jednoznaczne określenie zakazu sprzedaży detalicznej napojów alkoholowych na odległość, w tym z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej.
Przedstawiciele branży są zgodni, że kwestia sprzedaży alkoholu przez internet powinna być uregulowana. Wskazują jednocześnie, że sprzedaż alkoholu online nie powinna przełożyć się na zwiększenie konsumpcji, bo cały proces zakupu jest dłuższy i bardziej skomplikowany niż nabycie napoju alkoholowego, całkowicie anonimowo, w sklepach stacjonarnych.
Perspektywy na przyszłość
Rok ten zapisze się w historii jako okres transformacji i adaptacji, w którym branża alkoholi musiała znaleźć balans między tradycją a nowoczesnymi trendami konsumenckimi. Czy 2025 rok przyniesie stabilizację? Na to pytanie odpowiedzą kolejne miesiące.