Producenci papieru w opałach – spada produkcja, rosną długi
Polscy producenci papieru jeszcze do niedawna mieli się świetnie – odporni na pandemiczne perturbacje, zwiększali wolumen produkcji i dążyli do tytułu europejskiego lidera. Negatywną zmianę przyniósł początek roku 2022 i kryzys energetyczny, będący bezpośrednią konsekwencją rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Rosnąca presja kosztowa, problemy z dostępnością surowców i przerwane łańcuchy dostaw sprawiły, że branża papiernicza – jedna z mocniejszych stron polskiego przemysłu, znalazła się w trudnej sytuacji finansowej.
Z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy informacji kredytowych BIK wynika, że przedawnione zobowiązania producentów masy włóknistej, papieru i tektury, tylko w ciągu ostatniego roku, zwiększyły się o 380 proc. i wynoszą już 77 mln zł.
Wielki dług sektora
Z raportu Banku Pekao, wynika, że sektor skupiony wokół produkcji papieru i wyrobów z papieru (PKD 17) jest obecnie 11. największą gałęzią polskiego przetwórstwa, która generuje blisko 4 proc. jego łącznej produkcji sprzedanej. Producenci tego typu wyrobów odpowiadają̨ za około 1,2 proc. łącznych przychodów polskiego sektora przedsiębiorstw i za blisko 2 proc. jego wyniku netto i całkowitych nakładów, co świadczy o ponadprzeciętnej rentowności i aktywności inwestycyjnej.
I już w pierwszych miesiącach roku 2022 dynamika wzrostu produkcji ulegała wyraźnemu osłabieniu. W lipcu spadła poniżej 5 proc., co było najsłabszym odczytem od stycznia 2021. W efekcie, w ostatnich miesiącach, odczyty produkcji sektora papierniczego kształtowały się już poniżej całego przemysłu przetwórczego. Co więcej, coraz większa liczba firm sygnalizuje pogorszenie sytuacji finansowej, jak również pesymistyczne oczekiwania pod tym względem na najbliższe miesiące.
Rosną koszty i zadłużenie
Pośrednie konsekwencje wojny w Ukrainie są silnie odczuwane przez producentów papieru. Ich zadłużenie wobec kontrahentów i banków rośnie równie szybko, co koszty produkcji.
Przybyło też niesolidnych dłużników. Dynamika wzrostu przeterminowanych płatności znacznie przyspieszyła w ciągu ostatnich 12 miesięcy. W sierpniu br. zaległość wzrosła o 56 proc. r/r i opiewała już na ponad 239 mln zł. Jednak niemal taka sama pozostała liczba niesolidnych kontrahentów, bo przybyło ich tylko 18. Oznacza to, że zdecydowanie pogłębiły się już istniejące problemy firm z tej branży.
Energia, surowce i kredyty
I dodaje, że mimo że ogromna liczba producentów papieru wprowadza kolejne podwyżki cen oferowanych produktów, nie rozwiązuje to problemów z zachowaniem płynności finansowej.
Brakuje celulozy
Ekonomiści podkreślają, że kolejnym, równie istotnym problemem, jest spadek importu celulozy z Rosji, który w ub.r. stanowił 9 proc. dostaw zagranicznych.
Warto dodać, że kryzys w mniejszym stopniu odczuwają producenci wyrobów z papieru i tektury, m.in. tapet, art. piśmiennych, opakowań czy też art. gospodarstwa domowego. Dynamika przyrostu zaległych zobowiązań jest tutaj zdecydowanie niższa (18 proc.).
Z niepokojem w przyszłość
Problem jednak nadal istnieje, co jest widoczne w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor.
Zaś Sławomir Grzelczak podsumowuje: