Lodziarze topią w słońcu stare długi. Pandemia im nie straszna
Nie przeszkadza im sezonowość ani pandemia. Tak to przynajmniej wygląda z punktu widzenia problemów z terminowymi płatnościami wobec dostawców i banków. Producenci lodów, od pierwszego lockdownu do dziś, zmniejszyli swoje zaległości o blisko połowę i to w okresie, gdy długi całego przemysłu spożywczego rosły – wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy informacji kredytowych BIK.
Lody to jeden z ulubionych deserów Polaków i nie tylko Polaków. Według wynika z badań zleconych przed pandemią przez firmę LOTTE, chętnie sięga po nie prawie każdy z nas więc rocznie potrafimy zjeść ich ponad 5 kg. Przy czym dla niemal 70 procent ankietowanych nie ma znaczenia ani pora roku, ani temperatura za oknem – jedzą lody przez cały rok. Niewykluczone, że wraz z przeciągającą się pandemią amatorów mrożonych deserów przybyło, bo z kolei badanie zrealizowane dla BIG InfoMonitor, pokazuje, że 14 procent dorosłych odreagowuje stres związany z COVID-19, inflacją i koniecznością cięcia wydatków, jedząc więcej słodyczy i lodów.
Produkcja rośnie, spada zadłużenie
Dane zgromadzone w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie informacji kredytowych BIK dowodzą, że rodzimi wytwórcy lodów całkiem nieźle poradzili sobie w czasie pandemii, choć łatwo nie było. Szczególnie pierwszy rok covidowych ograniczeń wpłynął negatywnie na biznes, bo przez kilka miesięcy nie funkcjonowały lodziarnie i kawiarnie. A dodatkowo o 20 procent spadła sprzedaż lodów impulsowych: na patyku, w kubeczku lub rożku, stanowiących sporą część obrotów małych sklepów – czytamy w raporcie.
Z szacunków wynika, że drugi rok z COVID-19 okazał się dla branży bardziej łaskawy. Osłabły wtedy koronawirusowe restrykcje, dopisała pogoda (temperatury były dużo wyższe niż w 2020), a dodatkowo producenci poszerzyli ofertę i wsparli się siłą reklamy influencerów. Być może Polacy zaczęli też w reakcji na przedłużającą się pandemię, „zajadać ją” lodami – zastanawiali się badacze. Koniec końców sprzedaż wzrosła.
Redukcja długów
Tym samym już w maju 2022 przeterminowane płatności zmniejszyły się r/r o połowę – do 4,3 mln zł, a z BIG ubyło ponad 1 mln zł długów na rzecz dostawców i ponad 3 mln zł kredytów opóźnianych w spłacie o minimum 30 dni. Liczba dłużników pozostała jednak niemal taka sama, bo nieuregulowane należności miało 71 firm.
Co dalej z mrożonymi deserami w czasach, gdy spora część społeczeństwa liczy się z każdą złotówką? Eksperci szacują, że ich cena w porównaniu z poprzednim sezonem wzrosła o ok. 14 procent. Niestety, wiele wskazuje też, że ze względu na drożyznę i wynikające z tego różnego rodzaju kłopoty finansowe, nie zabraknie powodów do pocieszania się. Bo zdaniem 14 procent rodaków, lody świetnie się w tej roli sprawdzają – podaje Quality Watch w badaniu „Ograniczanie wydatków”, zrealizowanym dla BIG InfoMonitor.