Zakupy przez internet i e-commerce. Polska mocno zapóźniona
Popularność e-commerce rośnie już od dłuższego czasu, ale to głównie pandemia i wojna zwiększyły ich częstotliwość. Obecnie 75 procent osób zamawia produkty online co najmniej raz w miesiącu, w tym 27 procent kupuje tak co najmniej raz w tygodniu – wynika z najnowszego badania CBRE. Najczęściej zamawiamy ubrania, sprzęt RTV i AGD oraz kosmetyki i perfumy.
Rozwojowi e-commerce, poza pandemią i wojną, sprzyjają duża digitalizacja społeczeństwa oraz powszechność płatności mobilnych. Z raportu CBRE „Trendy w omnichannel w Polsce” wynika jednak, że Polska ma sporo do nadrobienia w zakresie gotowości do dynamicznego rozwoju e-commerce.
Mniej przygotowani na wzrost
Dodajmy, że do rozwoju zakupów w sieci przyczyniła się pandemia i związane z tym zamknięcie sklepów stacjonarnych oraz wojna za wschodnią granicą. Obecnie 29 proc. osób deklaruje, że częściej zamawia online produkty, niż przed pojawieniem się Covid-19 i atakiem Rosji na Ukrainę. Nieco częściej dotyczy to kobiet (30 proc. wobec 28 proc. mężczyzn). Z kolei ponad połowa (56 proc.) twierdzi, że oba doświadczenia nie miały w ich przypadku wpływu na częstotliwość internetowych zakupów.
Regularne wydatki
Z najnowszego badania CBRE wynika, że trzy czwarte (75 proc.) Polaków zamawia produkty w sieci przynajmniej raz w miesiącu. Grupą najchętniej wydającą pieniądze w internecie są osoby w wieku 25-44 lata, wśród których około 86 proc. kupuje z taką częstotliwością. Spośród wszystkich respondentów 13 proc. zakupy online robi co najmniej 2-3 razy w tygodniu, a 14 proc. raz w tygodniu. Tutaj warto zwrócić uwagę na młodych do 24 roku życia – wśród nich już co czwarta osoba co najmniej raz w tygodniu kupuje online. Jedna piąta Polaków (21 proc.) buszuje po internetowych sklepach rzadziej niż raz na miesiąc, a 4 proc. wcale nie robi zakupów online.
Zaległości w e-commerce
Eksperci CBRE w raporcie „Trendy w omnichannel w Polsce” przeanalizowali 28 czynników podzielonych na 4 kategorie, które determinują stopień rozwoju rynku e-commerce w danym regionie. Pierwsza kategoria to demografia, na którą składa się populacja mieszkająca w miastach, gęstość populacji oraz zatrudnienie w sektorze usług. Ten pierwszy czynnik jest o tyle istotny, że jak wynika z danych The World Bank ok. 80 proc. światowego PKB jest wytwarzane w miastach. Tymczasem Polska w 2020 roku miała 60 proc. populacji mieszkającej na terenach zurbanizowanych, podczas gdy w Niemczech ten wskaźnik wyniósł ponad 77 proc.
Druga kategoria to użytkowanie, czyli umiejętności cyfrowe społeczeństwa, korzystanie z internetu, udział w sprzedaży internetowej przez telefon oraz dominujący gracze e-commerce. Tutaj polskie społeczeństwo wypada całkiem nieźle. The World Bank podaje, że na 7-stopniowej skali, digitalizacja naszego społeczeństwa wynosi 4,27. Podobnie dobre wyniki mamy w trzeciej kategorii związanej z preferencjami dotyczącymi płatności. Szczegółowo chodzi o używanie karty kredytowej czy debetowej, płatności internetowe, w tym płatności przez internet za rachunki oraz korzystanie z cyfrowego portfela. Odsetek Polaków korzystających z płatności kartą i portfelem cyfrowym wynosi, według Global Financial Inclusion, aż 73,7 proc.