Zakupowe szaleństwo. Strach o przyszłość „Bezpiecznego kredytu”
“Bezpieczny kredyt 2%” wywołuje nadal rekordowe zainteresowanie zakupem nieruchomości. Przekłada się to na szybko ubywającą ofertę mieszkań, rosnące ceny, ale i obawy o przyszłość programu. Zwłaszcza, że zakładane przez rząd plany dot. “Bezpiecznego kredytu” zostały przekroczone już czterokrotnie. J. W. Construction spodziewa się w końcówce roku szczytu sprzedaży, jako że klienci boją się, że to być może ostatni moment na skorzystanie z preferencyjnych warunków kredytowania. Ale to, co dzieje się obecnie, ociera się już o granicę paniki.
Rynek mieszkaniowy mierzy się obecnie z olbrzymim zainteresowaniem zakupem nieruchomości. Głównym motorem napędowym wzmożonych zakupów mieszkań i domów jest oczywiście program “Bezpieczny Kredyt 2%”.
Plan przekroczony kilkukrotnie
W efekcie od kilkunastu tygodni możemy obserwować kurczącą się w szybkim tempie ofertę dostępnych na rynku mieszkań i domów, a także, co za tym idzie, rosnące ceny nieruchomości.
Podaż nie nadąża za popytem
Zgodnie z raportem “Sytuacja na 7 największych rynkach mieszkaniowych w III kw. 2023 r.” opracowanym przez RynekPierwotny.pl, w trzecim kwartale sprzedaż nowych mieszkań w siedmiu największych metropoliach była o 35 proc. wyższa niż w drugim kwartale br.
Jednocześnie ten sam raport wskazuje, że za sprzedażą nie nadąża podaż.
Szybka decyzja zakupowa w cenie
Rosnące zainteresowanie mieszkaniami wywołane kredytem 2 proc. potwierdzają sami deweloperzy. Tylko w październiku J.W. Construction sprzedało ponad 90 lokali z puli 400 lokali spełniających limity cenowe programu “Bezpieczny kredyt”.
Zdecydowana większość kupujących w kredycie to beneficjenci tego programu.
Co dalej z “Bezpiecznym kredytem”?
Biorąc pod uwagę ogromne zainteresowanie rządowym programem kredytowania, zarówno rynkowi eksperci, jak i sami klienci zastanawiają się, jak dalej potoczą się losy “Bezpiecznego kredytu”. Niepewność ta sprawia, że końcówka roku może przynieść szczyt zainteresowania zakupem mieszkań ze strony kredytobiorców.