Sektor bankowy nowym źródłem ryzyk. Czy mamy się czego bać?
Zawirowania w bankach sprawiły, że sektor bankowy stał się ponownie źródłem ryzyka dla gospodarki. Sytuacja banków w Polsce jest jednak stosunkowo stabilna, pomimo ryzyka związanego z kredytami frankowymi ze względu na wysokie standardy zarządzania oraz silny nadzór finansowy.
Wraz z osiągnięciem przez inflację poziomów nienotowanych od wczesnych lat 80., banki centralne na całym świecie rozpoczęły proces zacieśniania polityki pieniężnej. Wzrost stóp procentowych zwiększa marże odsetkowe banków, a tym samym ich rentowność, ale jednocześnie obniża ceny obligacji, generując niezrealizowane straty w bilansach banków.
Porównanie z kryzysem 2008
Stanowi to zagrożenie dla stabilności banków jeśli prowadzi do odpływu depozytów, co było bezpośrednią przyczyną upadku kilku instytucji finansowych w USA. Europa zdawała się być jedynie biernym obserwatorem całej sytuacji, jednak bankowe perturbacje nie ominęły Starego Kontynentu – ocenia EY.
Ostatnie napięcia finansowe mogą jednak sprawić, że banki będą jeszcze bardziej powściągliwe w udzielaniu kredytów. Europejskie banki zacieśniały kryteria i warunki udzielania kredytów jeszcze przed wystąpieniem zawirowań bankowych w USA, co było bezpośrednim skutkiem podwyżek stóp procentowych i pogorszenia koniunktury. Z tego samego powodu słabł również popyt na kredyt, zwłaszcza hipoteki. Skutkiem podwyżek stóp procentowych i zaostrzenia polityki kredytowej jest silne spowolnienie wzrostu wartości akcji kredytowej w strefie euro.
Ryzyko negatywnego scenariusza
W swoim scenariuszu bazowym Zespół Analiz Ekonomicznych EY zakłada, że zawirowania w sektorze bankowym stopniowo ustąpią i nie spowodują istotnego dodatkowego zacieśniania warunków kredytowych – ponad to wynikające ze wzrostu stóp procentowych. Ostatnie tygodnie zdają się potwierdzać ten scenariusz – wydaje się, że zawirowania na rynkach finansowych ustąpiły, a w danych o warunkach kredytowych i kreacji kredytu w Europie jak dotąd nie widać dalszego wyraźnego spadku podaży kredytu.
Gdyby jednak problemy w sektorze bankowym powróciły lub zacieśnienie warunków kredytowych nastąpiło z pewnym opóźnieniem, według symulacji Zespołu Analiz Ekonomicznych EY mniejsza dostępność kredytów może sprawić, że do 2025 r. PKB w strefie euro będzie o prawie 2 proc. niższe niż w scenariuszu bazowym. Największy wpływ potencjalne zacieśnienie rynku kredytowego będzie miało na kraje takie jak: Chorwacja, Irlandia, Węgry czy Czechy. Polska z kolei jest w grupie krajów o najniższym stopniu ryzyka.
Na polskim gruncie
W kraju uwagę banków przykuły w ostatnich tygodniach orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wskazujące, że banki nie mogą żądać od kredytobiorców wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, konsumenci mogą żądać od banków zadośćuczynienia oraz mogą wnioskować o zawieszenie spłat kredytów w sytuacji wysokiej prawdopodobieństwa wygrania sporu z bankiem o nieważność umów kredytowych.