Polska i niemiecka motoryzacja pełne obaw o przyszłość branży
Przedstawiciele zakładów motoryzacyjnych w Polsce i Niemczech, najczęściej wśród 11 państw objętych badaniem Exact Systems „MotoBarometr 2022”, są przekonani, że w związku z wojną ponieśli większe straty niż fabryki w innych krajach. Co więcej, również w Polsce i Niemczech dominuje przekonanie, że po wybuchu wojny sytuacja w branży motoryzacyjnej jest trudniejsza niż po wybuchu pandemii COVID-19 (odpowiednio 50 procent i 55 procent wskazań).
Nastroje w branży nie są najlepsze, bo 4 na 10 zapytanych obawia się, że Polska nie będzie w przyszłości brana pod uwagę przy lokalizacji nowych zakładów motoryzacyjnych. Z drugiej strony, co trzeci ankietowany liczy, że część produkcji motoryzacyjnej z Ukrainy, Białorusi lub Rosji może zostać przeniesiona do Polski. Jednak eksperci Exact Systems podkreślają, że rachunek, jaki Rosja wystawi motoryzacji, może być tylko jeden – więcej stracimy niż zyskamy.
Niepewna przyszłość
Większe straty niż u innych..
W 9 na 11 państw, w których zostało przeprowadzone badanie „MotoBarometr 2022”, przedstawiciele zakładów motoryzacyjnych najczęściej byli zdania, że automotive w ich kraju ucierpiało tak samo jak w pozostałych krajach Unii Europejskiej. Inaczej jest tylko w Niemczech i Polsce.
… i w czasie pandemii
Porównując wpływ pandemii COVID-19 i wojny na działalność polskich przedsiębiorstw z branży motoryzacyjnej, drugie zdarzenie jest wskazywane jako zdecydowanie groźniejszy czynnik. W Polsce połowa przedstawicieli automotive jest zdania, że sytuacja polityczno-gospodarcza kilka miesięcy po rozpoczęciu wojny jest trudniejsza niż po wybuchu pandemii COVID-19 (50 procent wskazań). Podobne przekonanie dominuje jeszcze wśród niemieckich respondentów (55 procent wskazań). W pozostałych krajach większość uważa, że mamy do czynienia z podobną sytuacją w branży jak kilka miesięcy po wybuchu pandemii.
Relokacje działalności
Eksperci przypominają, że w Ukrainie są zlokalizowane fabryki dostarczające komponenty do innych zakładów, w łańcuchu dostaw ten kraj jest jednym z największych w Europie producentów wiązek i kabli elektrycznych do samochodów. W Rosji natomiast znajduje się wiele zakładów produkujących samochody, które należą do wielkich europejskich koncernów i inwestorów z Europy Zachodniej.
Po wojnie krajobraz motoryzacyjny może wyglądać inaczej. Z jednej strony może okazać się korzystniejszy dla Polski. Co trzeci przedstawiciel automotive uważa, że część produkcji z Ukrainy może zostać przeniesiona do naszego kraju (35 procent), podobny odsetek wskazuje na relokacje działalności prowadzonych do tej pory w Rosji lub Białorusi (33 procent).
Straty większe niż zyski
Z drugiej strony, 4 na 10 zapytanych obawia się, że w przyszłości nie będziemy brani pod uwagę przy wyborze lokalizacji nowych fabryk, a co piąty, że stracimy część linii produkcyjnych, które już u nas działają. W ogólnym rachunku trzy razy więcej jest tych, którzy uważają, że nic nie zyskamy (30 procent) niż tych, którzy twierdzą, że nic nie stracimy (10 procent).