Pewne inwestycje. Na czym dorobili się najbogatsi ludzie świata?
Ponad połowę majątku światowych krezusów stanowią nieruchomości. Są to m.in. apartamenty, rezydencje, grunty, biurowce, magazyny czy udziały w firmach, które skupiają się na działalności w tym szeroko pojętym sektorze. Biorąc pod uwagę, że na świecie jest ponad 2,6 tys. osób, które dysponują majątkiem wycenianym na ponad miliard dolarów wartość tych aktywów jest spora.
Z danych publikowanych przez Forbes wynika, że najliczniejszą grupę stanowią osoby, które pieniądze zawdzięczają działalności w sektorach: inwestycyjno-finansowym, technologicznym oraz wytwórstwie. Tym działalnościom zawdzięcza swój majątek w sumie ponad tysiąc światowych miliarderów. Na drugim biegunie znajdziemy za to branże: hazardową, telekomunikacyjną, sport i logistykę. Tym czterem działalnościom majątki warte ponad miliard dolarów zawdzięcza 135 osób na świecie.
Wszystkie drogi prowadzą do nieruchomości
Dla porównania miliarderów powiązanych z rynkiem nieruchomości jest 193. Grono to jest dwa razy liczniejsze niż liczba krezusów, którzy dorobili się na wydobyciu gazu, ropy, węgla czy dostarczaniu nowoczesnych źródeł energii (panele słoneczne i baterie).
Niezależnie jednak od tego na czym ktoś się dorobił, to i tak wcześniej czy później lwia część jego lub jej pieniędzy trafia na rynek nieruchomości. Tezę tę potwierdzają dane Knight Frank. Firma ta przebadała ponad 500 bankierów prywatnych wspierających osoby szczególnie zamożne dysponujące łączną fortuną wycenianą na 2,5 biliona dolarów.
Zakupy stricte inwestycyjne
A co z pozostałymi 23 procent majątku, który przeciętnie rzecz biorąc również zainwestowany jest na rynku nieruchomości? Te pieniądze ulokowane są w nieruchomościach traktowanych stricte inwestycyjnie. Ich zadaniem nie jest to, aby płonęło w nich domowe ognisko właściciela, ale one mają przynosić dochód.
Chodzi np. o biura, galerie handlowe, hotele, mieszkania na wynajem, grunty rolne czy nawet serwerownie. W tym zawierają się też pieniądze zainwestowane w firmy, które zebrany kapitał inwestują na rynku nieruchomości (np. REIT-y i fundusze Private Equity).
Krezusami są producenci aut
Wiele osób może też zainteresować to w jakich branżach mamy najbogatszych miliarderów. Okazuje się, że właścicielami największych fortun są krezusi z branży samochodowej. W tej grupie średni majątek to 7,2 mld dolarów.
Dla porównania relatywnie najmniejsze majątki mają miliarderzy, których główną branżą jest budownictwo (średnio 2,6 mld dolarów). Na tym tle krezusi z branży nieruchomości plasują się poniżej średniej dla wszystkich miliarderów. Przeciętny majątek szacowany jest w tym przypadku na 3,4 mld dolarów na głowę. To o trochę ponad miliard mniej niż pokazuje średnia wyliczona dla wszystkich 2,6 tysięcy osób znajdujących się na liście miliarderów Forbesa.
Nieruchomościowi miliarderzy z Azji
Skupmy się jednak na liście miliarderów, którzy swoje fortuny zdobyli działając na rynku nieruchomości. Okazuje się, że ponad połowa z nich to mieszkańcy Azji. Na 193 krezusów z tej grupy 27 pochodzi z Hongkongu, 26 z Chin, 14 z Singapuru, a 10 z Indii.
Biorąc jednak pod uwagę nie kontynenty, ale pojedyncze kraje, to wciąż palma pierwszeństwa należy do Stanów Zjednoczonych. Tam jest 49 miliarderów, którzy swój majątek zbudowali na rynku nieruchomości.
Bartosz Turek, główny analityk HRE Investment Trust:
Obywatelstwo otrzymał w 1961 roku. Na Antypodach pierwszymi firmami Harrego Triguboffa były przedsiębiorstwo zajmujące się dostarczaniem mleka i korporacja taksówkowa. Dopiero potem, w 1963 roku, otwiera on firmę deweloperską Meriton, a więc kluczową dla budowania majątku wycenianego dziś przez Forbes na ponad 15 miliardów dolarów.
To sporo, bo przecież w Australii mieszka mniej osób niż w Polsce. Tajemnicą sukcesu mógł być fakt, że Harry Triguboff zauważył na australijskim rynku niszę – mieszkańcy Antypodów mieszkali i wciąż mieszkają głównie w domach jednorodzinnych. Biznesowym strzałem w dziesiątkę okazało się więc oferowanie im mieszkań w budynkach wielorodzinnych po atrakcyjniejszych cenach, ale też z solidną marżą dla dewelopera.