Inwestowanie w trunki, majątek w szkle i luksusowe zegarki
Nie tylko nieruchomości, klocki Lego, zabytkowe auta czy komiksy – na takich inwestycjach alternatywnych też można zarobić. Co prawda jak przy każdej inwestycji istnieje ryzyko, ważne są trendy, moda i dobre wyczucie chwili, ale potencjalne zyski mogą być wysokie. Inwestycje w dzieła sztuki, komisky czy stare auta opisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Dziś o tym jak w tym zestawieniu wypadają butelki rzadkich trunków, zegarki czy kryptowaluty.
To fakt, że wśród kolekcjonerów dużą popularnością cieszy się ostatnio także inwestowanie w trunki. Mowa tutaj o zakupie kolekcjonerskich egzemplarzy np. szkockich destylatów czy włoskiego lub francuskiego wina.
Butelka szkockiej i wino
Jak pokazuje portal Rare Whisky sto najbardziej pożądanych butelek tego alkoholu podrożało w ciągu ostatniego roku o ponad 8 procent. To więcej niż luksusowe torebki, biżuteria, diamenty czy antyki. Prawdziwymi szczęściarzami mogą być natomiast osoby, które kupiły kolekcjonerską butelkę szkockiej pod koniec 2012 roku. Od tamtego czasu ceny tych trunków poszły bowiem w górę średnio o niemal 467 procent.
W 2022 roku sporą zmianę cen odnotowały też kolekcjonerskie wina. Jak pokazują dane londyńskiej giełdy Liv-ex, sto najbardziej popularnych butelek podrożało o niemal 10 procent.
Na których inwestycjach można stracić?
Wśród inwestycji alternatywnych znajdziemy i takie przykłady, na których w ciągu ostatniego roku zysk się nie pojawił, a odnotować można było jedynie stratę. Mowa tutaj o bardzo popularnych wśród inwestorów: złocie, luksusowych zegarkach czy nawet najsłynniejszym przedstawicielu rynku kryptowalut – Bitcoinie.
Mniej stracilibyśmy inwestując w luksusowe zegarki. Tutaj roczna strata sięga niemal 6 procent – tak przynajmniej sugerują dane watchcharts.com.
Alternatywnie i ryzykownie
Przy tym wszystkim trzeba również pamiętać, że zainwestowane pieniądze można stracić nie tylko ze względu na cykliczne wahania koniunktury gospodarczej, zmianę mody czy problemy z płynnością danego rynku, ale też posiadając drogie przedmioty narażamy się na ryzyko kradzieży.
Ważnym czynnikiem ryzyka jest wspomniana wcześniej moda. Ta może przecież przeminąć, a wtedy kupione przez nas kolekcjonerskie przedmioty mogą okazać się znacznie mniej warte lub co gorsze – nawet bezwartościowe.