Biznesy cyberprzestępców. Jak i za co tworzą legalne start-upy i firmy?

Cyberprzestępcy coraz częściej inwestują zarobione na atakach pieniądze w legalne biznesy – wynika z analizy ekspertów. Zakładają startupy, otwierają restauracje czy prowadzą kursy programowania. Według raportu State of Ransomware 2024 średnia wartość okupu płaconego przez firmy wyniosła dwa miliony dolarów – pięciokrotnie więcej niż rok wcześniej. Pozornie legalne biznesy pozwalają hakerom na upłynnianie dużych kwot bez pozostawiania śladów.

Ataki ransomware, kradzieże danych oraz phishing generują milionowe zyski, uzyskiwane głównie w kryptowalutach. Jak wynika z raportów Sophos, nawet 30 procent żądań okupu w ramach ataków ransomware opiewa na kwotę ponad 5 milionów dolarów.

Nielegalnie pozyskane środki

Kwestia tego, co dzieje się później z tymi pieniędzmi, nie przyciągała dotąd uwagi. Analitycy Sophos przeanalizowali dyskusje przestępców na forach w darknecie, dostępne dane korporacyjne oraz ruchy portfelowe i odkryli, że nielegalnie pozyskane zyski są inwestowane zarówno w działalność przestępczą, jak i w legalne biznesy.

Nie mówimy już tylko o tradycyjnym praniu brudnych pieniędzy. To, co obserwujemy w hakerskim podziemiu, to nowa forma przedsiębiorczej przestępczości – kryminaliści wchodzą na rynek jako legalni biznesmeni. Stając się pracodawcami i inwestorami, są paradoksalnie bardziej niewidoczni niż kiedykolwiek – wyjaśnia John Shier, Field CISO w Sophos.

W wielu przypadkach do nawiązywania kontaktów biznesowych oraz realizowania inwestycji cyberprzestępcy wykorzystują powszechnie znane kanały, takie jak Telegram czy WhatsApp Business. Firmy – przynajmniej na papierze – często wyglądają profesjonalnie, mają atrakcyjny dla inwestorów model biznesowy i sprawiają wrażenie w pełni legalnych.

Śladem okupów

Hakerzy lokują swoje środki w firmach i startupach z branży cyberbezpieczeństwa oraz IT. Pozwala im to na poszerzenie swojej wiedzy, zdobycie środków i infrastruktury na potrzeby kolejnych ataków. Analitycy zaobserwowali, że cyberprzestępcy inwestują też w organizacje pozarządowe czy instytucje edukacyjne, które pozwalają działać niezauważenie.

Pozwala im to zakładać szkoły programowania czy organizować projekty edukacyjne pod pozorem aktywności non-profit. Pranie pieniędzy ułatwiają też biznesy ze sporym przepływem gotówki i niewielkim nadzorem, takie jak restauracje i bary, ale też hurtownie tytoniu i alkoholu – wynika z raportu.
Fot. pixabay.com

Środki z cyberataków lokowane są również w nieruchomościach, akcjach czy metalach szlachetnych (złoto, diamenty), które pozwalają hakerom na osiąganie stosunkowo łatwego i legalnego dochodu pasywnego. Transakcje najczęściej zawierane są w krajach o stabilnej jurysdykcji, takich jak Szwajcaria, USA czy Zjednoczone Emiraty Arabskie.

W szarej strefie

Oprócz prowadzenia legalnych biznesów, hakerzy wciąż działają też w szarej strefie. Prowadzą kasyna i inne usługi hazardowe, często rejestrowane w tzw. rajach podatkowych. Zajmują się tworzeniem i rozprowadzaniem fałszywych dokumentów (szczególnie w krajach azjatyckich), prowadzą platformy pornograficzne czy sklepy z podrabianymi lekami.

Analizowane przypadki dotyczyły niemal każdego zakątka globu – Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Stanów Zjednoczonych, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Chin, Korei Południowej czy Gibraltaru.

Granice między przestępczością w świecie cyfrowym a rzeczywistym coraz bardziej się zacierają i właśnie to jest niebezpieczne. Jedynym sposobem na rozwiązanie tego problemu jest zacieśnienie współpracy między sektorem prywatnym i publicznym, szczególnie między firmami zajmującymi się cyberbezpieczeństwem a lokalnymi organami ścigania. Analitycy zagrożeń powinni dzielić się swoimi ustaleniami z władzami, które mogą śledzić potencjalne operacje przestępców. W końcu ktoś, kto dziś zakłada pozornie legalną firmę, jutro może ponownie zaatakować w sieci – podsumowuje John Shier.

***

economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne dane, analizy i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od kilku lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres:

Wybrane dla Ciebie
Ranking Zatrudnienia Osób z Niepełnosprawnościami. Oto liderzy
Ranking Zatrudnienia Osób z Niepełnosprawnościami. Oto liderzy
Auto jeżdżące bez kierowcy? To już wcale nie jest science-fiction
Auto jeżdżące bez kierowcy? To już wcale nie jest science-fiction
Umowy dożywocia. Seniorzy coraz częściej oddają domy za opiekę
Umowy dożywocia. Seniorzy coraz częściej oddają domy za opiekę
Mieszkania w wielkiej płycie. Gdzie w Polsce ich ceny są najwyższe?
Mieszkania w wielkiej płycie. Gdzie w Polsce ich ceny są najwyższe?
Rynek pracy traci impet. Czy pracownicy zrezygnują z walki o podwyżki?
Rynek pracy traci impet. Czy pracownicy zrezygnują z walki o podwyżki?
Rower to więcej niż rekreacja. Polska na jednośladowym rynku Europy
Rower to więcej niż rekreacja. Polska na jednośladowym rynku Europy
EFNI: Polska moich marzeń, czyli pokolenie Z o swojej przyszłości
EFNI: Polska moich marzeń, czyli pokolenie Z o swojej przyszłości
Tanie mieszkania. Gdzie są najtańsze dzielnice w najdroższych miastach?
Tanie mieszkania. Gdzie są najtańsze dzielnice w najdroższych miastach?
Demografia nie pozostawia złudzeń. „X-ksy” potrzebne jak nigdy
Demografia nie pozostawia złudzeń. „X-ksy” potrzebne jak nigdy
Rosną zaległości branży TSL. Drożejące paliwa biją w polskie firmy
Rosną zaległości branży TSL. Drożejące paliwa biją w polskie firmy
Finansowe zakręty, czyli skrajne podejście Polaka do pieniędzy
Finansowe zakręty, czyli skrajne podejście Polaka do pieniędzy
Ceny mieszkań. Sopot jest już pięć razy droższy od Bytomia
Ceny mieszkań. Sopot jest już pięć razy droższy od Bytomia