W analizowanych krajach majątek finansowy gospodarstw domowych wzrósł łącznie o 10,4 procent. Analitycy wskazują, że był to trzeci z rzędu rok dwucyfrowego wzrostu, jednak ten pozytywny trend zmieni się w tym roku ze względu na zaburzenia w gospodarce światowej i wyższą inflację. Ta w niektórych krajach sięga nawet 20 procent i rujnuje portfele wielu rodzin.
Głównie w bankach
Wzrost aktywów finansowych polskich gospodarstw domowych w zeszłym roku mieścił się w trendzie ostatniej dekady (średnio 8,1 procent rocznie).
W efekcie, w 2021 roku 51 procent oszczędności gospodarstw domowych było zgromadzone w bankach, 27 procent w papierach wartościowych (kategoria obejmuje m. in. fundusze inwestycyjne, obligacje skarbowe, akcje), 12 procent w funduszach emerytalnych i ubezpieczeniowych.
Koniec dobrych czasów
Zadłużenie gospodarstw domowych wzrosło z kolei o 5,1 procent, zgodnie z długoterminowych trendem. Jednocześnie wskaźnik zadłużenia w stosunku do PKB zmalał do 33 procent, głównie dzięki silnemu wzrostowi gospodarczemu w Polsce.
Biorąc pod uwagę dynamikę oszczędności i długu, w ujęciu netto aktywa finansowe Polaków w 2021 roku zwiększyły się łącznie o 11,2 procent. I to byłoby niestety na tyle, bo ten i przyszły rok zapowiada się dla naszych portfeli wyjątkowo niekorzystnie. Co gorzej, wciąż jeszcze nie wiadomo kiedy sytuacja się poprawi.