Za starzy do pracy, za młodzi na emerytury. Duży problem pokolenia X 

Wielu pracowników z pokolenia X skarży się, że w swojej firmie napotkało przejawy jawnej dyskryminacji i mobbingu. Problem jest jednak znacznie szerszy i nie ogranicza się jedynie do tego, co widać na pierwszy rzut oka. Dziś na polskim rynku pracy coraz wyraźniej widać zjawisko „cichego wygaszania” pokolenia X. Na czym ono polega?

Osoby z pokolenia X mierzą się dziś z wieloma wyzwaniami na rynku pracy, co jest efektem stereotypów i uprzedzeń na temat tej grupy pracowników.

Nie nadążają za technologią?

Jednym z najbardziej utrwalonych jest przekonanie, że osoby dojrzałe nie nadążają za technologią. Drugim powszechnym uproszczeniem jest utożsamianie młodości z energią, a dojrzałości z biernością.

Kolejnym jest między innymi niskie zaangażowanie. Takie stereotypy działają jak filtr – z góry plasują starszych pracowników na gorszej pozycji, niezależnie od ich realnych kompetencji czy potencjału. Wyraźnie widać to na przykładzie zatrudnialności, tego jak rekruterzy podchodzą do poszczególnych grup wiekowych.

Magda Pietkiewicz, ekspertka rynku pracy, platforma Enpulse:

W ogłoszeniach najczęściej pojawiają się określenia „dynamiczny zespół” czy „pełen energii startup”. Frazy, które między wierszami sugerują, że idealny kandydat to dwudziesto- lub trzydziestolatek.

Jak pokazują badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego, wiek wciąż stanowi barierę na etapie rekrutacji. W kontrolowanym eksperymencie korespondencyjnym, w którym wysyłano porównywalne CV 52-latków i 28-latków, przewagę otrzymywały aplikacje młodszych osób.

Różnica pojawiała się już na pierwszym etapie selekcji – jeszcze zanim ktokolwiek porozmawiał z kandydatem. To twardy dowód, że liczba, którą wpisujemy w rubryce wiek, może działać jak niewidzialne kryterium odrzucenia.

Spirala wypychania

Wygaszanie X-ów nie ogranicza się jednak do pomijania ich w rekrutacjach. Przedstawiciele tego pokolenia są również rzadziej wysyłani na wszelakie warsztaty czy szkolenia. Oczywiście częściowo może to wynikać z oferty dostępnej na rynku – większość kursów projektowanych jest z myślą o młodszych odbiorcach.

Przegląd danych OECD potwierdza, że to zjawisko ma charakter systemowy. We wszystkich krajach należących do organizacji widoczna jest wyraźna luka w dostępie do szkoleń skierowanych do osób 45+. To oznacza, że dojrzali pracownicy mają istotnie mniejsze szanse na udział w programach rozwojowych.

Kolejny problem to fakt, że przedstawiciele pokolenia X rzadziej niż ich młodsi koledzy są brani pod uwagę przy awansach. Analizy People Scout wskazują, że osoby 45+ awansują nawet o 30 proc. wolniej niż milenialsi. Potwierdzają to również odczucia pracowników. Większość badanych przez Fundację Włączeni Plus uważa, że osoby dojrzałe nie mają równych szans na awans.

Loyalty fatigue

Zdaniem Pietkiewicz pracownicy z pokolenia X, nawet jeśli mają motywację i zdrowie, by działać na pełnych obrotach, często są automatycznie wpisywani w rolę powolnych, zachowawczych i mniej elastycznych. Ich zaangażowanie spada i łatwo się wypalają.

Często dotyka ich tak zwane loyalty fatigue – zmęczenie spowodowane dysonansem związanym z prostym rachunkiem „czy otrzymuję od organizacji tyle, ile jej daje”. Zdarza się, że odchodzą z organizacji w poszukiwaniu lepszego miejsca dla siebie i nieczęsto je znajdują.

Paweł Jaroszek, wiceprezes ZUS ds. finansów:

Widzę w danych i rozmowach z pracodawcami, że część osób w wieku 45-60 lat wybiera samozatrudnienie nie z miłości do przedsiębiorczości, lecz z czystej konieczności – bo na etacie czują, że sufit jest nisko.

Inni stawiają na przebranżowienie albo wręcz robią krok w tył: szukają spokoju poza rynkiem po latach pracy bez realnego docenienia.

Jako ZUS mówimy jasno: rynek potrzebuje doświadczenia i różnorodności. Dlatego zachęcamy pracodawców, by otwierali ścieżki awansu dla dojrzałych specjalistów, a pracowników, by korzystali z programów podnoszenia kwalifikacji. To się opłaca wszystkim: firmom, ludziom i systemowi.

Pamięć organizacyjna

Dane unijne i OECD pokazują, że staż pracy – czas, jaki spędzamy u jednego pracodawcy – rośnie wraz z wiekiem. Młodzi dorośli (np. około 20. roku życia) spędzają w jednym miejscu pracy ok. 3,3 roku, podczas gdy w grupie pracowników dojrzałych jest to nawet 7 lat.

Ten dłuższy staż to „pamięć organizacyjna”: zbiór niepisanych reguł współpracy, kontaktów z klientami, wiedzy o tym, co w przeszłości działało, a co psuło projekty. Gdy firmy rezygnują z takich osób, tracą.

Doświadczenie to nie jest towar, który „przyjdzie jutro” – nie da się go zastąpić nowym, młodym pracownikiem ani sztuczną inteligencją. AI może wspierać analizę i automatyzować rutynę, ale nie odtworzy relacji, kontekstu branżowego i intuicji budowanej latami. Młodzi z kolei muszą się wdrożyć, zadomowić i zacząć gromadzić swój kapitał w danej branży. Te procesy wymagają czasu i energii, a to wpływa na stabilność i ciągłość działania zespołów i na wzrost kosztów – dodaje Pietkiewicz.
Fot. pixabay.com

Nie bać się X-ów

Pracodawcy nie powinni bać się przedstawicieli pokolenia X. Dlaczego? Przede wszystkim stereotypy, jakie krążą na temat osób 45+, nie wytrzymują zderzenia z rzeczywistością. Iksy swobodnie korzystają z cyfrowych rozwiązań – robią zakupy online, obsługują bankowość elektroniczną, oglądają telewizję w internecie.

Wiele badań potwierdza, że ich potencjał w zakresie obsługi nowych technologii jest taki sam jak u młodych. Jedyna różnica to styl uczenia się. Podobnie wygląda kwestia produktywności. Raport OECD Employment Outlook z 2025 roku wskazuje, że firmy z bardziej zrównoważoną strukturą wiekową – czyli tam, gdzie jest podobny odsetek młodszych i starszych pracowników – są bardziej efektywne.

***

economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne analizy, dane i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od 4 lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres:

Wybrane dla Ciebie
Rower to więcej niż rekreacja. Polska na jednośladowym rynku Europy
Rower to więcej niż rekreacja. Polska na jednośladowym rynku Europy
EFNI: Polska moich marzeń, czyli pokolenie Z o swojej przyszłości
EFNI: Polska moich marzeń, czyli pokolenie Z o swojej przyszłości
Tanie mieszkania. Gdzie są najtańsze dzielnice w najdroższych miastach?
Tanie mieszkania. Gdzie są najtańsze dzielnice w najdroższych miastach?
Demografia nie pozostawia złudzeń. „X-ksy” potrzebne jak nigdy
Demografia nie pozostawia złudzeń. „X-ksy” potrzebne jak nigdy
Rosną zaległości branży TSL. Drożejące paliwa biją w polskie firmy
Rosną zaległości branży TSL. Drożejące paliwa biją w polskie firmy
Finansowe zakręty, czyli skrajne podejście Polaka do pieniędzy
Finansowe zakręty, czyli skrajne podejście Polaka do pieniędzy
Ceny mieszkań. Sopot jest już pięć razy droższy od Bytomia
Ceny mieszkań. Sopot jest już pięć razy droższy od Bytomia
Polak w podróży. Dokąd najchętniej wyjeżdżamy za granicę?
Polak w podróży. Dokąd najchętniej wyjeżdżamy za granicę?
Reemigracja jako rosnący trend. Nowa szansa dla rynku pracy?
Reemigracja jako rosnący trend. Nowa szansa dla rynku pracy?
Cyfrowy strach Polaka. Fałszywy kod QR to jak „pocałunek kobry”
Cyfrowy strach Polaka. Fałszywy kod QR to jak „pocałunek kobry”
Zielona rewolucja miast. Gdzie lasy zajmują największy obszar?
Zielona rewolucja miast. Gdzie lasy zajmują największy obszar?
Co czwarte auto jest kolorowe. Które sprzedają się najszybciej?
Co czwarte auto jest kolorowe. Które sprzedają się najszybciej?