Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podał, że zakwestionowano cztery modele ze względów formalnych. Brakowało w nich ostrzeżeń dotyczących konserwacji i korzystania z urządzenia lub nie posiadały one instrukcji w języku polskim.
Wyniki kontroli pokazały, że nieprawidłowości formalne, jak brak odpowiednio sporządzonej deklaracji zgodności, brak ostrzeżeń, które powinny zostać zawarte w instrukcji czy brak instrukcji w języku polskim, nie przekładają się wprost na wady konstrukcyjne. Wszystkie kuchenki mikrofalowe zakwestionowane pod względem formalnym, okazały się być prawidłowo skonstruowane. Niemniej jednak, zarówno producenci, jak i importerzy czy dystrybutorzy powinni zwracać większą uwagę na ciążące na nich obowiązki związane z udostępnianiem produktów na rynku – podał Urząd.
W ocenie kontrolerów brak odpowiednich informacji czy instrukcji obsługi w języku polskim może spowodować niewłaściwe użytkowanie i zwiększa ryzyko wystąpienia negatywnych wydarzeń, stąd formalne zastrzeżenia. Nie wpływają one jednak na stan i jakość urządzeń.