Te zawody wracają do łask. Gdzie szukać szansy na duże zarobki?
Piwowar, ludwisarz, brukarz, cieśla, guwernantka czy dekarz – to zawody, które wracają do łask. Sprzyja im m.in. rosnący deficyt specjalistów z fachem w ręku na rynku pracy czy powracająca moda na rzemiosło. W wielu profesjach już teraz zarobki są satysfakcjonujące, a w przyszłości można jeszcze liczyć na podwyżki. Eksperci Personnel Service przygotowali zestawienie TOP11 zawodów, które w najbliższych latach przeżyją renesans oraz oszacowali ich szanse na wzrost wynagrodzeń w ciągu najbliższych 5-10 lat.
W Polsce od kilku ładnych już lat brakuje specjalistów z fachem w ręku. Jest to pochodna m.in. likwidacji szkół zawodowych. I choć młodzi ludzie niekoniecznie garną się do takich zawodów jak cieśla czy dekarz, eksperci Personnel Service wskazują, że dla wielu jest to lepsza ścieżka kariery niż nadal popularne kierunki, jak np. ekonomia czy socjologia.
Profesje z szansą na wzrost pensji
Piwowar, ludwisarz, kowal, dekarz i brukarz – osoby, które zdecydują się na kształcenie w tych zawodach mogą spać spokojnie. W perspektywie najbliższych 5-10 lat istnieje duże prawdopodobieństwo, że ich zarobki będą rosnąć. A już teraz nie należą do niskich – czytamy w opracowaniu.
I tak, piwowar, czyli osoba zajmująca się warzeniem piwa może obecnie zarobić od 4 do 6 tys. zł brutto, do tego należy doliczyć różnego rodzaju dodatki i benefity. Ludwisarze, którzy wykonują m.in. odlewy dzwonów czy posągów, już kilka lat temu zarabiali ponad 5 tys. zł. brutto, a z roku na rok ich pensje rosną. Z niewiele mniejszym wynagrodzeniem, ale również z dużymi szansami na podwyżkę są kowale – szczególnie wyspecjalizowani, tacy jak kowale artystyczni czy materiałoznawcy. Obecnie mediana ich zarobków wynosi ok. 4 tys. zł brutto. Na wzrost pensji mogą liczyć także dekarze – aktualnie ich zarobki kształtują się w granicach od 3,2 tys. do 7 tys. zł brutto, oraz brukarze, którzy zarabiają od 3 tys. do nawet 6 tys. zł brutto.
Mała szansa na podwyżki
Średnie szanse na wzrost wynagrodzeń mają za to guwernantki, cieśle, stolarze i kamieniarze. Nadal jednak w tych profesjach zarabia się całkiem nieźle. Aktualne zarobki guwernantek kształtują się w granicach od 3 tys. do nawet 8 tys. zł brutto. Wszystko zależy od kompetencji danej osoby. Stolarze obecnie zarabiają od 3,2 tys. do 7 tys. zł brutto. Natomiast cieśla może liczyć na zarobki oscylujące wokół 4,5 tys. zł brutto, a kamieniarze na 3,4 tys. zł brutto.