Mimo wysokich cen oferta mieszkań na sprzedaż się kurczy
Od kilku już miesięcy deweloperzy sprzedają więcej mieszkań niż wprowadzają do oferty. W ostatnim czasie dysproporcja ta wyraźnie się nasiliła. Topnieje więc oferta dostępna w biurach sprzedaży deweloperów. Podobny trend zaczyna pojawiać się też na rynku wtórnym. I to nawet mimo wysokich cen nieruchomości.
W kwietniu 2023 roku deweloperzy na siedmiu największych rynkach sprzedali około 5 tys. mieszkań – wynika z najnowszych danych Otodom Analytics. To o połowę więcej niż rok wcześniej i niewiele mniej niż deweloperzy zwykli sprzedawać w „dobrych czasach”.
Nierównowaga na rynku
Wyraźny wzrost liczby zawieranych transakcji powoduje, że oferta w biurach sprzedaży deweloperów topnieje. Powoli zaczęło się to dziać jeszcze w drugiej połowie ubiegłego roku, ale wtedy powody były inne.
Budowy nie można zacząć z miejsca
Tradycyjnie spotkało się to z kurczeniem się oferty – deweloperzy nie są bowiem w stanie z dnia na dzień uruchamiać nowych inwestycji. Nawet posiadając działkę z projektem i pozwoleniem na budowę nie da się momentalnie uruchomić sprzedaży i budowy.
Wprowadzenie inwestycji do sprzedaży wymaga co najmniej przygotowania dokumentów, materiałów marketingowych i biura sprzedaży. W dokumentach trzeba ponadto zadeklarować termin oddania mieszkań do użytkowania. Bez widoków na ekipę budowlaną i doprowadzenia mediów byłoby to ryzykowne.
Mieszkań „wtórnych” także ubywa
Skutki ożywienia sprzedaży mieszkań widać też na rynku mieszkań używanych. Z danych Unirepo wynika, że w czwartym miesiącu bieżącego roku na sprzedaż oferowanych było w całej Polsce trochę ponad 143 tys. mieszkań z rynku wtórnego. To o 4 procent mniej niż miesiąc wcześniej. Jest to pierwszy od miesięcy tak poważny spadek oraz najsłabszy wynik od sierpnia 2022 roku.
Co prawda w styczniu bieżącego roku liczba tych ogłoszeń była jeszcze mniejsza, ale pierwszy miesiąc roku zawsze przynosi we wspomnianych danych sezonową wyrwę. Dlatego też nie powinniśmy brać go pod uwagę analizując trendy.
Kredyty ożywią sprzedaż
Na obserwowany wzrost sprzedaży mieszkań miało wpływ kilka czynników. Przede wszystkim należy tu wspomnieć o sprzyjającym otoczeniu, które zniwelowało niepewność kupujących. Od października 2022 roku RPP utrzymuje stopy procentowe na niezmienionym poziomie. I choć oficjalnie cykl podwyżek nie został jeszcze zakończony, to rynek odczytuje te decyzje jako jego nieformalny koniec zacieśniania monetarnego i coraz śmielej odlicza czas do rozpoczęcia cyklu obniżek.
Już samo zmniejszenie niepewności co do kosztu pieniądza w Polsce spowodowało, że raty kredytów nieco spadły. To dobra wiadomość zarówno dla osób mających złotowe kredyty mieszkaniowe jak i tych, którzy o kredyt się dopiero starają. Odbudowę rynku kredytowego wsparły też zalecenia KNF ułatwiające dostęp do hipotek.
Realizacja odroczonego popytu
Obserwowane dziś wzrosty sprzedaży mieszkań i popytu na kredyty są zasługą osób, które jeszcze do niedawna bały się lub nie miały możliwości podjęcia decyzji o zakupie nieruchomości. Dziś coraz więcej Polaków odzyskuje zdolność kredytową i chętnie z niej korzystają. Ważnym bodźcem dla pobudzenia sprzedaży mieszkań jest także program „Bezpieczny Kredyt 2%”, który ma wystartować od lipca.