Jak państwo wydaje nasze pieniądze? Słony rachunek za 2023
W 2023 roku wydatki publiczne w przeliczeniu na jednego mieszkańca przekroczyły 42 tys. zł, a w przeliczeniu na jednego pracującego wyniosły prawie 100 tys. zł. Wydatki publiczne są finansowane albo z płaconych przez nas podatków (danin), albo z emitowanego przez państwo długu, który oznacza wyższe podatki lub inflację w przyszłości.
Wielu, domagając się realizowania kolejnych programów przez państwo, nie dostrzega, że wiąże się to z większym opodatkowaniem społeczeństwa (teraz lub w przyszłości).
Rachunek od państwa
Jak zauważyła kiedyś Margaret Thatcher: „Jeśli państwo chce wydać więcej, musi albo pożyczyć oszczędności od ludzi, albo silniej ich opodatkować. Nie ma czegoś takiego jak pieniądze publiczne, są tylko pieniądze podatników”.
Forum Obywatelskiego Rozwoju po raz trzynasty przygotowało „Rachunek od państwa”, który pokazuje wydatki polskiego państwa w podziale na najważniejsze kategorie i w przeliczeniu na jednego mieszkańca. „Rachunek od państwa” uwzględnia wszystkie wydatki publiczne, nie tylko te, które są zapisane w tzw. budżecie państwa, a które stanowią zaledwie wycinek całego sektora instytucji rządowych i samorządowych (general government).
Wysoki deficyt
Dodajmy, że prognozy Komisji Europejskiej na ten i przyszły rok wskazują na wysoki deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w Polsce. W tym roku deficyt ma wynieść 5,4 procent PKB – trzeci najgorszy wynik w Unii Europejskiej.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje z kolei, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych będzie przekraczał 4 procent PKB do 2029 roku.
Poszukać oszczędności
Zdaniem Forum sytuacja fiskalna Polski będzie bacznie obserwowana i, choć nie znamy jeszcze zakresu cięć, jakie zarekomenduje Komisja Europejska, rząd powinien już teraz szukać oszczędności, szczególnie tam, gdzie wydatki są największe, tj. w transferach socjalnych.