Brak prądu to realne zagrożenie. Ile węgla zabraknie tej zimy?
Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) wskazuje, że w obliczu zagrożenia brakiem prądu w całej Polsce pilnie potrzebne są klarowne przepisy, mechanizmy wsparcia i ochrony oraz jasne wytyczne, lecz również przygotowanie – w dialogu z przedsiębiorcami – wariantowych scenariuszy postępowania w przypadku różnej skali problemów z dostępnością energii i paliw. Bo z punktu widzenia biznesu zapewnienie nieprzerwanego dostępu do energii elektrycznej, gazu ziemnego oraz węgla stanowi fundament prowadzenia działalności gospodarczej oraz zagwarantowania stabilnych dostaw i dystrybucji produktów niezbędnych do funkcjonowania tkanki społeczno-gospodarczej – od przetwarzania, produkcji i dystrybucji żywności, w tym nabiału, aż po stal niezbędną w wielu branżach gospodarki.
Zdaniem Federacji podjęte dotychczas przez Rząd RP działania wydają się niewystarczające. W przypadku indywidualnych użytkowników pieców węglowych zapewniono im dodatek w wysokości 3 tysięcy złotych, natomiast pominięto inne źródła ciepła i energii – a przecież dotychczas intensywnie promowano wymianę pieców węglowych na inne, aby zmniejszyć emisyjność. Nie wprowadzono też mechanizmów przeznaczonych na wsparcie dla ciepłowni zapewniających ciepło systemowe – dostępne są tylko wstępne założenia i deklaracje dotyczące zapewnienia dostaw ciepła i energii oraz ograniczenia drastycznego wzrostu kosztów.
Zabraknie nam węgla
W jego ocenie może zabraknąć nawet ponad 4 milionów ton węgla opałowego. W przypadku gazu ziemnego pochwalić należy stan zapełnienia krajowych magazynów tego paliwa, jednak nawet to nie gwarantuje pewności dostaw przez cały sezon jesienno-zimowy. Dla zbilansowania ubytku gazu ziemnego sprowadzanego dotychczas z Rosji niezbędne jest zakontraktowanie dostaw przez gazociąg Baltic Pipe, który ma wkrótce zostać oddany do użytku. Według licznych doniesień medialnych oraz wypowiedzi ekspertów zajmujących się rynkiem energetycznym, co najwyżej połowa z dostępnej przepustowości 10 mld metrów sześciennych nowego gazociągu została zakontraktowana.
Linie bezpośrednie
Równolegle należy pilnie podjąć działania mające na celu ułatwienie inwestycji energetycznych, które przyniosą ulgę w dłuższym terminie, zmniejszając podatność systemu energetycznego na zewnętrzne wstrząsy. Mowa tu zarówno o rewizji przepisów dotyczących odnawialnych źródeł energii, w tym zliberalizowania nieszczęsnej zasady 10H dla farm wiatrowych, lecz także o umożliwieniu rozwoju linii bezpośrednich, które pozwalają połączyć producenta energii z jej odbiorcą bez udziału powszechnie dostępnej sieci przesyłowej oraz o zachęcaniu przedsiębiorców do rozwijania autoprodukcji energii na własne potrzeby oraz ewentualnej odsprzedaży do sieci – apelują przedsiębiorcy.
Jak wiadomo linie bezpośrednie zwiększają bezpieczeństwo energetyczne kraju, zmniejszając jego podatność na szoki związane z na przykład poważnymi awariami dużych jednostek wytwórczych, zapewniając stabilne dostawy energii zarówno dla przedsiębiorcy, jak i dla odbiorców – w ramach np. spółdzielni energetycznej bądź klastra energii.