Bardzo drogi start w dorosłość. Jakie długi mają dziś młodzi Polacy?
Niemal 2,5-krotnie w ciągu dwóch lat wzrosło zadłużenie osób w wieku 18-25 lat – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Obecnie sięga 556,6 mln zł. Ta grupa wchodzi w dorosłość z dużym obciążeniem finansowym, ale bez świadomości, jakie są tego skutki. Widać to także w średnim zadłużeniu, które szybko narasta – z 3,3 tys. zł do 5,1 tys. zł. Młodych obarczają głównie niezapłacone rachunki za telefon, Internet i telewizję, kary sądowe oraz za jazdę bez biletu, a także zaległości wobec instytucji finansowych.
Nieuregulowane zobowiązania wszystkich Polaków, notowane w KRD, sięgają obecnie 40,7 mld zł. Z tej kwoty dłużnicy między 18. a 25. rokiem życia są winni ponad pół miliarda złotych. Jeszcze dwa lata temu było to 226 mln zł.
Instagramowe życie na pokaz
Ich zadłużenie rośnie z kilku powodów, które nakładają się na siebie i narastają. Pojawiają się pierwsze stałe koszty: opłaty za mieszkanie, media, telefon, transport, a jednocześnie wiele osób ma jeszcze nieregularne dochody – studiuje, podejmuje pierwszą pracę, ma umowę czasową.
O specyfice generacji Z, jej priorytetach i odmiennych wartościach świadczy również to, że – w odróżnieniu od przedstawicieli starszych pokoleń – nie przywiązuje ona aż tak dużej wagi do zarobków. Według Randstad „Employer Brand Research 2025” najważniejsza dla młodych w pracy jest atmosfera (64 proc.). Atrakcyjną pensję wskazuje 60 proc.
Jakub Kostecki, wiceprezes firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso:
Internetowe zdjęcia i filmiki to zwykle starannie wybrane kadry „na pokaz”, ale potrafią stworzyć iluzję, że markowe rzeczy, elektronika czy wyjazdy są w zasięgu ręki – tu i teraz. W efekcie część młodych próbuje dorównać temu obrazowi, mimo że ich możliwości na to nie pozwalają.
Zadłużają się „na swoje”
Młodzi, wchodząc w dorosłość, zaciągają coraz więcej zobowiązań i jest to naturalna kolej rzeczy. Pierwsze wynajęte mieszkanie, meble czy sprzęt do domu są niezbędne, aby zacząć żyć na własny rachunek. 18-latkowie mają do oddania 1,5 mln zł, a 25-latkowie 189,5 mln zł.
Rośnie też średnie zadłużenie. Wśród 18-latków wynosi 738 złotych, a u 25-latków jest dziesięciokrotnie wyższe i sięga 7,7 tysiąca złotych. W przypadku najmłodszych dłużników problem rzadko zaczyna się od jednej decyzji finansowej. To zwykle kilka drobnych zobowiązań – abonament, raty za sprzęt, opłaty administracyjne czy mandaty – które nałożą się na siebie.
Wirtualne zakupy, realne zaległości
Gros zaległości młodych – ponad 390 mln zł – to należności wobec instytucji finansowych, w tym banków, firm pożyczkowych, towarzystw ubezpieczeniowych i funduszy sekurytyzacyjnych, które przejęły długi od pierwotnych wierzycieli.
36,9 mln zł stanowią kary za jazdę bez biletu. Zaległe czynsze mieszkaniowe sięgają 13,7 mln zł, a alimenty – 9,6 mln zł. Niezapłacone rachunki za energię wynoszą 7,1 mln zł. Znaczącą pozycję na liście stanowią także zaległości wobec placówek edukacyjnych, które czekają na 2,8 mln zł, głównie czesne.
Jakub Kostecki dodaje:
Dla wielu młodych zadłużenie jest czymś abstrakcyjnym, nienamacalnym, liczbą w rubryce. Kiedy nasz negocjator kontaktuje się z taką osobą, często musi zacząć od wyjaśnienia podstawowych kwestii, nawet tak oczywistych, że zaciągnięte zobowiązania trzeba spłacać.
Negocjatorzy uświadamiają im, że za tą kwotą stoją konkretne konsekwencje: bank może odmówić kredytu, operator nie podpisze umowy, a właściciel mieszkania wybierze innego najemcę. Młodzi bagatelizują niewielkie kwoty długu, odkładają kontakt z wierzycielem i liczą, że sytuacja sama się rozwiąże.
Śląsk, Mazowsze i Dolny Śląsk
Ponad 60 proc. zaległości przypada na mężczyzn. Mają do oddania 346,2 mln zł. Dług obciąża 66,7 tys. panów, a każdy z nich ma do spłaty średnio 5,2 tys. zł. Kobiety są winne 210,4 mln zł, co rozkłada się na 42,5 tys. pań. Ich średnie zadłużenie jest o 234 zł niższe niż mężczyzn i wynosi niecałe 5 tys. zł.
Młodzi mieszkańcy województwa kujawsko-pomorskiego mają najwyższe średnie zadłużenie, które przekracza 7 tys. zł. Najniższe mają młodzi mieszkańcy województwa świętokrzyskiego – 8,7 mln zł. W Podlaskiem to 10,5 mln zł, a w Opolskiem 11,5 mln zł.
***
economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne analizy, dane i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od blisko 4 lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres: