30 lat podmiejskiej rewolucji. Oto powiaty, które najbardziej urosły i te, które wymierają

Pod koniec PRL-u, na terenie obecnego pow. poznańskiego mieszkało dwa razy mniej osób niż obecnie. To nie jest odosobniony przypadek i to nie jest jedyna aglomeracja, gdzie miała miejsce demograficzna i mieszkaniowa rewolucja. Są też miejsca, które szybko wyludniają się.

Źródło zdjęć: © Licencjodawca

"Mieszkaniówka" PRL-u kojarzy się dziś głównie z osiedlami wielkopłytowymi. A czego po latach będą dotyczyć podobne skojarzenia związane z III RP? Jeżeli chodzi o ostatnie 30 - 35 lat, to bez wątpienia jedną z najważniejszych i najbardziej spektakularnych zmian był intensywny rozwój kilku aglomeracji.

Mowa o zjawisku, którego skalę trudno było przewidywać na przełomie lat 80. i 90. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl porównują obecną sytuację z wynikami ostatniego PRL-owskiego spisu powszechnego. Wszystko po to, by wskazać te powiaty, w których dodatnie zmiany liczby ludności oraz liczby lokali i domów były najbardziej imponujące.

Powiatów nie było

Wspomniany wcześniej, ostatni spis powszechny z czasów PRL-u odbył się w 1988 r. Ten cenzus był oczywiście przeprowadzany w ramach podziału administracyjnego, który nie przewidywał istnienia powiatów. Skąd zatem powiatowe statystyki w poniższej tabeli dotyczącej 1988 roku i 2021 roku?

Eksperci RynekPierwotny.pl zwracają uwagę, że GUS przeliczył niektóre wyniki spisu z 1988 r. na powiaty - już po wprowadzeniu nowego podziału administracyjnego. Dzięki temu można porównywać chociażby spisową liczbę ludności oraz domów i lokali. Przeliczenie danych uwzględniało nowy podział administracyjny w pierwszej wersji (z 1999 r.).

Podwojenie nie tylko pod Poznaniem

Tabela przygotowana przez ekspertów pokazuje, które powiaty między datami spisów powszechnych (1988 r. i 2021 r.) zaliczyły największy procentowy wzrost liczby ludności. W zestawieniu mamy również wzrosty procentowe spisowej liczby zamieszkanych domów i lokali.

Zacznijmy jednak od liczby ludności. Jeżeli chodzi o wspomniany wcześniej powiat poznański, to ludnościowo urósł on o 96 proc. od 1988 r. do 2021 r. W świetle danych z 2024 r. - 2025 r. wzrost przekroczyłby już 100 proc., lecz analiza zakłada porównywanie statystyk spisowych.

Powiat poznański to nie tylko największy ludnościowo powiat podmiejski, ale również najbardziej ludny powiat w całym kraju z populacją przekraczającą 400 000 osób. Jednak największy procentowy wzrost populacji przez 33 lata odnotował powiat piaseczyński (+116 proc.). W tym przypadku trzeba pamiętać o przyłączeniu gminy Tarczyn (2003 r.).

Na trzecim miejscu uplasował się powiat wrocławski z wynikiem 95 proc. Jeśli mowa o dwunastu innych powiatach z tabeli, to widzimy ludnościowe wzrosty rzędu 38 - 82 proc. To nadal wysokie wyniki w skali kraju, który przez 33 lata nie odnotował wzrostu populacji.

Tab. 1
Tab. 1 © rynekpierwotny.pl

Podstołeczne potrojenie lokali

Wyniki wiodących powiatów okazują się jeszcze bardziej spektakularne, jeśli spojrzymy na zmianę liczby zamieszkanych domów i lokali przez ponad 30 lat. Mowa bowiem o procentowych zmianach dużo większych niż wyniki obliczone dla populacji.

Rekordzistą ponownie okazuje się powiat piaseczyński, gdzie w latach 1988 - 2021 liczba zamieszkanych domów i lokali się potroiła. Podobnie jak w przypadku ludności, pewien wpływ na tę zmianę miało przyłączenie gminy Tarczyn (1 stycznia 2003 r.).

Imponujące są również wyniki z powiatu poznańskiego (wzrost liczby zasiedlonych domów i lokali o 147 proc.), wrocławskiego (+181 proc.) oraz gdańskiego (+149 proc.). Inne powiaty uwzględnione w zestawieniu też wydatnie przekraczają ogólnokrajowy średni wzrost zasobu mieszkaniowego.

Powiaty z dużym regresem

Eksperci portalu RynekPierwotny.pl podkreślają, że pomimo wyzwań związanych z tak dużym wzrostem populacji, wielu samorządowców może pozazdrościć sytuacji swoim kolegom z powiatów wymienionych w tabeli.

Porównanie wyników dwóch spisów powszechnych oddalonych o ponad 30 lat pokazuje bowiem nie tylko powiaty notujące ogromny wzrost liczby mieszkańców i wielkości zasobu mieszkaniowego. Na drugim biegunie znajdziemy powiaty cechujące się populacyjnym oraz mieszkaniowym regresem.

Przykładem obszaru dotkniętego dużymi problemami demograficznymi jest powiat hrubieszowski, gdzie spisowa liczba ludności spadła o 28 proc. (1988 r. - 2021 r.), a liczba zasiedlonych domów i lokali zmniejszyła się o 3 proc.

Bardzo duże spadki spisowej liczby ludności nie omijały też części miast na prawach powiatu. Oprócz Łodzi (-22 proc.) warto zwrócić uwagę chociażby na Katowice (-24 proc.), Bytom (-29 proc.), Wałbrzych (-30 proc.) oraz Sopot (-34 proc.), który ma jednak inną specyfikę niż ośrodki, które doświadczyły przemysłowego kolapsu pod koniec minionego stulecia.

Śląsk zamieszkuje najwięcej niesolidnych płatników. Fot. pixabay.com
Śląsk zamieszkuje najwięcej niesolidnych płatników. Fot. pixabay.com © Licencjodawca
Wybrane dla Ciebie