Właściciele nieruchomości komercyjnych i inwestorzy coraz częściej zderzają się z podwyższonymi kosztami za ryzyko w przypadku obszarów podatnych na zdarzenia związane ze zmianą klimatu, niezależnie od indywidualnego narażenia nieruchomości. Ten trend może również dotyczyć regionów wykazujących podobne profile ryzyka klimatycznego, nawet w przypadku braku wcześniejszych tego typu zjawisk – ocenia Joanna Mroczek, Head of Strategic Consulting & ESG w CBRE.
Jeśli chodzi o przepływy pieniężne, ekonomiczne efekty zmian klimatu mogą dotyczyć niższych poziomów czynszów, wyższych wskaźników pustostanów czy dłuższego poszukiwania odpowiednich najemców w obszarach zagrożonych zjawiskami pogodowymi.
Dodatkowo wiążą się z wyższymi kwotami za ubezpieczenie nieruchomości oraz wydatkami na zarządzanie nieruchomością czy konieczne remonty. W efekcie zwroty z inwestycji, a więc stopy kapitalizacji, mogą być niższe. Koszty pozyskiwania finansowania i jego dostępność są bezpośrednio powiązane z oczekiwanymi zwrotami z inwestycji i płynnością finansową nieruchomości – czytamy w raporcie.
Oznacza to, że w przypadku obiektów zagrożonych zjawiskami pogodowymi finansowanie może być zarówno droższe, jak i trudniej dostępne.
Do elementów związanych z ekonomicznymi konsekwencjami zmian klimatu należy poziom ubezpieczenia od zjawisk pogodowych. W całej UE w latach 1980–2023 ubezpieczonych było ok. 10 proc. strat finansowych związanych ze zmianą klimatu.
Raport pokazuje, że wśród krajów Unii Europejskiej istnieją w tej kwestii znaczne różnice. Jeśli chodzi o Polskę, to ubezpieczone były niemal wszystkie szkody związane ze zmianami klimatu w okresie 1980-2023. Natomiast np. w Niemczech straty sięgnęły w tym okresie 180 mld euro, a poziom ubezpieczenia wynosił niecałe 80 mld euro. Jeszcze gorzej było we Włoszech, gdzie ubezpieczone były aktywa o wartości ok. 10 mld euro, a straty wyniosły ponad 130 mld euro.
Jak wynika z naszych danych, w skali Europy 40 proc. najemców w coraz większym stopniu bierze pod uwagę narażenie na efekty zmian klimatu i ograniczanie negatywnego wpływu na środowisko przy wyborze lokalizacji obiektu biurowego. To, a także wspomniane wyżej konsekwencje ekonomiczne sprawiają, że właściciele nieruchomości będą starali się złagodzić wpływ takiego narażenia, zwiększając odporność istniejących aktywów lub budując nowe budynki biurowe o lepszej odporności – podsumowuje Mroczek.