Wciąż mamy mieszkaniowy deficyt. W efekcie najem bije rekordy
Polska nadal doświadcza znacznego deficytu mieszkaniowego, mimo systematycznej budowy mieszkań na sprzedaż i domów jednorodzinnych. Nowe lokale budują przede wszystkim deweloperzy. W zeszłym roku zrealizowali 62 proc. wszystkich nowych mieszkań, a w dużych miastach nawet 90 proc. – wynika z raportu CBRE „Poland Real Estate Market Outlook 2025”.
Działalność deweloperów w dużym stopniu zależy od popytu, a więc możliwości i nastrojów konsumentów, które obecnie nie są wysokie. Urosnąć mogą za to zasoby nowych mieszkań przeznaczonych na wynajem w posiadaniu inwestorów instytucjonalnych. Z ich planów wynika, że wzrost sięgnąć może 37 proc. w skali roku.
Agnieszka Mikulska, ekspertka rynku mieszkaniowego w CBRE:
Potencjalne potrzeby mieszkaniowe w Polsce znacznie przekraczają istniejące zasoby. Większość nowych mieszkań jest dostarczana przez deweloperów, w związku z tym ich liczba w dużej mierze zależy od możliwości indywidualnych nabywców, a więc dostępu do finansowania czy programów rządowych wspierających zakup nowych mieszkań na własne potrzeby.
Kumulacja czynników, które negatywnie wpływały na popyt na mieszkania, a co za tym idzie i na podaż nowych lokali, miała miejsce na przełomie 2022 i 2023 roku. Choć ograniczenie liczby nowych mieszkań, na których budowę wydano pozwolenie zaobserwowano w całej Europie, to w Polsce było ono znacznie głębsze.
Nowe lokale na wynajem
Nadzieję na zwiększenie zasobów mieszkaniowych daje działalność inwestorów instytucjonalnych. Lokale przeznaczone na wynajem w Polsce są w większości w posiadaniu prywatnych właścicieli. W ostatniej dekadzie nastąpił jednak dynamiczny rozwój sektora Build to Rent, a więc mieszkań budowanych przez inwestorów instytucjonalnych z przeznaczeniem na najem.
Coraz więcej deweloperów rozważa tworzenie platform mieszkań na wynajem w ramach spółek z innymi podmiotami lub samodzielne budowanie portfela takich nieruchomości. Do końca 2027 roku zasoby takich lokali w Polsce mogą przekroczyć nawet 40 tys.