Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy, Personnel Service:
W takie święta jak walentynki zapotrzebowanie na pracowników rośnie dynamicznie, a wraz z nim stawki godzinowe. Pracodawcy w branżach usługowych, szczególnie gastronomii, beauty i logistyki, często posiłkują się dodatkowymi pracownikami, aby sprostać zwiększonemu popytowi.
Kto najwięcej zarobi?
Do Walentynek zakochani przygotowują się z wyprzedzeniem. Znacznie wcześniej planują prezenty i rezerwują miejsca na romantyczne kolacje, co oznacza wzmożony ruch w wielu branżach. Coraz częściej zakupy prezentów odbywają się online, a to oznacza intensywny czas dla kurierów, którzy dostarczają kwiaty, biżuterię czy perfumy. Kurierzy mogą liczyć na wynagrodzenie od 24 do 33,6 zł netto za godzinę.
Nie mniej pracy mają restauracje – 17,9 procent Polaków deklaruje, że chciałoby celebrować ten dzień przy kolacji na mieście. To oznacza pełne obłożenie lokali i konieczność wcześniejszej rezerwacji stolika. Pracodawcy zwiększają zatrudnienie, by sprostać zapotrzebowaniu.
Fryzjer i SPA
Przed romantycznym wieczorem wielu chce zadbać o swój wygląd. Fryzjerzy i makijażyści w tym okresie przyjmują klientów jeszcze przed 14 lutego, bo spontaniczne wizyty w salonach mogą się nie udać. Ich zarobki wahają się od 23 do nawet 120 zł netto za godzinę, w zależności od lokalizacji i doświadczenia.
Stylistki paznokci także mają napięty grafik – walentynkowe zdobienia paznokci cieszą się ogromnym zainteresowaniem, a ich wynagrodzenie sięga 28 zł netto za godzinę.
***
economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne analizy, dane i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od blisko 4 lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres: