Eksperci Personnel Service wskazują, że od lat liczba pracujących w zagrożeniu spada. Jeszcze w 2010 roku niemal 10 proc. zatrudnionych miało ciężkie warunki pracy, a od 2017 roku ten wskaźnik nie przekroczył 8 proc.
Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service, ekspert rynku pracy:
Na pracę w ciężkich warunkach są narażone osoby wykonujące zawody związane z górnictwem, hutnictwem, energetyką, chemią, budownictwem, przemysłem ciężkim, transportem, rolnictwem czy gospodarką komunalną. Liczba zatrudnionych w tych sektorach spada, co jest głównie związane z zieloną transformacją. Trzeba jednak pamiętać, że tak naprawdę w każdym miejscu pracy kwestie związane z bezpieczeństwem i higieną pracy są kluczowe. Ważne jest identyfikowanie czynników szkodliwych oraz odpowiednia profilaktyka.
Praca w warunkach zagrożenia
W podziale na województwa najwięcej osób zatrudnionych w warunkach zagrożenia pracowało w śląskim, zachodniopomorskim i dolnośląskim. Na Śląsku jest to blisko co siódmy pracownik.
Gdzie jest najbezpieczniej?
Natomiast najbardziej bezpieczne warunki zatrudnienia odnotowano w województwie mazowieckim, gdzie na pogorszenie stanu zdrowia narażona była co trzydziesta piąta osoba.
Biorąc pod uwagę płeć widzimy, że w warunkach zagrożenia pracują głównie mężczyźni. W 2022 roku kobiety stanowiły 17,7 proc. wszystkich zatrudnionych w ciężkich warunkach, co oznacza, że blisko co szósta zatrudniona w ten sposób osoba była kobietą.