Niebezpieczny dla internautów proceder trwa co najmniej od 2016 r., kiedy cyberprzestępcy opracowali narzędzie do prostego przeprowadzania ataków na klientów internetowych marketplace’ów.
Kamil Sadkowski, analityk laboratorium antywirusowego ESET:
Miliony na kontach oszustów
Telekopye to narzędzie funkcjonujące jako bot, ułatwiający cyberprzestępcom w prosty sposób działanie na dużą skalę – zrobić z oszustw zorganizowany biznes. Pod koniec 2023 roku czeska i ukraińska policja aresztowała kilkudziesięciu cyberprzestępców wykorzystujących narzędzie Telekopye.
Według informacji policji oszuści w ciągu 4 lat działalności zgromadzili na kontach około 5 milionów euro. Aresztowania pozwoliły policji lepiej poznać strukturę grup przestępczych.
Według ustaleń policji część „pracowników” była pozbawiana paszportów i dowodów osobistych, co utrudniało rezygnację z procederu. Przywódcy grup wielokrotnie grozili „pracownikom” i członkom ich rodzin.
Polska wśród głównych celów
Narzędzie Telekopye jest używane przez dziesiątki podobnych grup do wielomilionowych kradzieży. Narażeni są sprzedający i kupujący, ale też użytkownicy innych usług online. Telekopye jest intuicyjne w obsłudze, dzięki czemu kolejne grupy przestępcze zyskały łatwość generowania phishingowych wiadomości e-mail, wiadomości SMS, stron internetowych.
Co niepokojące, Polska znalazła się na drugim miejscu pod względem ilości ataków przy użyciu narzędzia – polscy użytkownicy stanowili 8,5 procent ataków, podczas gdy najczęściej atakowani Czesi to 18 procent – wynika z danych ESET. Użytkownicy z kolejnych krajów jak Słowacja, Niemcy czy Hiszpania stanowili po ok. 6 procent ataków.
Kamil Sadkowski dodaje:
Mechanizm jest prosty i oparty na klasycznym phishingu. Oszuści kontaktują się z użytkownikiem, twierdząc, że wystąpił problem z płatnością za rezerwację. Wiadomość zawiera link do strony internetowej imitującej Booking.com, Airbnb czy inne narzędzie rezerwacyjne.
Oszuści za cel obierają użytkowników, którzy niedawno zarezerwowali pobyt i jeszcze nie zapłacili – lub zapłacili bardzo niedawno – i kontaktują się z nimi za pośrednictwem czatu na platformie, e-mail czy SMS. Tym samym wiarygodność całej sytuacji oraz drobiazgowe odwzorowanie danej platformy, powodują, że kolejni użytkownicy wpadają w pułapkę.