Stacje Kontroli Pojazdów z wielkim długiem. Da się uratować branżę?

by Leszek Sadkowski

Stacje kontroli pojazdów przez ponad dwie dekady pracowały na granicy ekonomicznej opłacalności – obowiązkowe badania techniczne wyceniane były według stawek z poprzedniej epoki. Zmagały się też z rosnącymi kosztami prowadzenia działalności. Efekt? Lawinowy wzrost zaległości – od 2021 roku zadłużenie SKP wzrosło o 240 proc., osiągając niemal 86 mln zł. Ale ostatni rok przynosi światełko w tunelu: poprawia się spłacalność przeterminowanych długów, a długo wyczekiwana podwyżka opłat weszła w życie.

Najważniejsze dane na temat kondycji finansowej SKP:

* Łączne przeterminowane zadłużenie na koniec sierpnia 2025 r. (PKD7120B Pozostałe badania i analizy techniczne ): 85,8 mln zł

* Spadek niespłaconego zadłużenia (PKD 7120B) r/r o ponad 5 mln zł, co stanowi redukcję o 5,6 proc. (z 90,8 mln zł do 85,78 mln zł na koniec sierpnia 2024 r.)

* W porównaniu z sierpniem 2021 rok skok zaległych zobowiązań kredytowych i pozakredytowych o ponad 240 proc.

* Łączna liczba niesolidnych dłużników (PKD 7120B), pozostałe badania i analizy techniczne): 332 podmioty, tj. 3 proc. tego rynku – (stan na koniec sierpnia 2025 r.)

Branża ma nadzieję

Według danych z baz BIG InfoMonitor i BIK, działalność stacji kontroli pojazdów (PKD 7120B), na koniec sierpnia br. odnotowała spadek przeterminowanego zadłużenia o ponad 5 mln zł r/r. Choć dynamika niespłaconych świadczeń hamuje, a liczba niesolidnych dłużników spada, test sytuacji finansowej nastąpi po wprowadzonej we wrześniu br. podwyżce opłat za przeglądy techniczne pojazdów.

Tym bardziej, że w szerszej perspektywie zaległe długi branży urosły o 240 proc. – z 25 mln zł w 2021 roku do blisko 86 mln zł na koniec sierpnia 2025 r. Najwyższy skok zaległych zobowiązań SKP miał miejsce między sierpniem 2021, a sierpniem 2022 roku, bo o 167 proc.

Branża ma jednak nadzieję, że obecna zmiana – wprowadzona po latach zamrożenia stawek – przełoży się na długofalową stabilizację i pozwoli stacjom nadrobić zaległości inwestycyjne.

Jolanta Źródłowska, Prezes Zarządu Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów:

Zwiększenie stawek o 52 proc. było potrzebnym i długo wyczekiwanym krokiem, szczególnie w kontekście rosnących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej oraz wzrostu płacy minimalnej w ostatnich latach.

Należy jednak zaznaczyć, że ta zmiana – choć istotna – nie rozwiązuje wszystkich problemów naszej branży. Podwyżka ta rekompensuje jedynie część strat poniesionych przez przedsiębiorców.

W związku z tym sytuacja finansowa wielu stacji nadal jest napięta, a wyzwania związane z utrzymaniem płynności, wzrostem kosztów operacyjnych i inwestycjami w nowoczesne wyposażenie są aktualne.

Potrzeba ciągłej modernizacji

Podwyżka opłat za badania techniczne, która weszła w życie 19 września 2025 r., oznacza skokowy wzrost ceny podstawowego przeglądu pojazdów (wykonywanego najczęściej) z 98 zł do 149 zł, czyli o 51 zł. To długo oczekiwana finansowa ulga dla stacji kontroli pojazdów.

Niemniej jednak, przedstawiciele branży podkreślają, że ten krok, choć kluczowy, nie może być jednorazowym rozwiązaniem. System wymaga trwałych i długofalowych zmian, które zabezpieczą branżę przed powrotem problemów finansowych w przyszłości.

Z perspektywy Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów kluczowe jest, aby proces zmian w systemie badań technicznych miał charakter kompleksowy i długofalowy. Planowane jest wprowadzenie mechanizmu corocznej waloryzacji opłat. Naszym postulatem pozostaje zatem nie tylko dalsze dostosowanie stawek do realiów rynkowych, ale również stworzenie ram prawnych gwarantujących ich regularną aktualizację – podkreśla Źródłowska.

Pozytywny trend

Mimo historycznie niskich opłat za badania techniczne aż do 19 września br., dane BIG InfoMonitor i bazy BIK wskazują na pozytywny trend: spadek niespłaconego zadłużenia sektora badań i analiz technicznych o 5,6 proc. w ujęciu rocznym.

Ta poprawa może wynikać z większej dyscypliny płatniczej wśród diagnostów, intensywnego zarządzania kosztami lub ograniczonego wzrostu zaległego zadłużenia u tych firm, które zdołały utrzymać płynność finansową.

Podwyżka opłat o 52 proc. jest czynnikiem, który może przynieść trwałą stabilizację finansową i pozwolić stacjom kontroli pojazdów na realne inwestycje oraz wyjście z zatorów płatniczych i z przeterminowanego zadłużenia – podsumowuje Paweł Szarkowski, Prezes BIG InfoMonitor.

***

economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne analizy, dane i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od blisko 4 lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres:

redakcja@economista.pl lub marketing@economista.pl

Możesz również lubić