Banki na widelcu
ENISA przeanalizowała 488 incydentów mających wpływ na sektor finansowy w Europie, które miały miejsce między styczniem 2023 a czerwcem 2024. Najczęstszymi ofiarami cyberataków były banki i instytucje kredytowe (46 proc.). Na drugim miejscu znalazły się centralne organizacje finansowe (13 proc.), a na trzecim osoby fizyczne, np. klienci banków, którzy stanowili 10 proc. wszystkich zaatakowanych. Ofiarami były również firmy ubezpieczeniowe (6 proc.), infrastruktura cyfrowa (5 proc.) oraz inni dostawcy usług finansowych (4 proc.).
Wzrost liczby cyberataków na instytucje finansowe wynikał m.in. z sytuacji geopolitycznej w Europie, związanej głównie z inwazją Rosji na Ukrainę. Szczególnie dotkliwe były powodujące brak dostępu do usług ataki DDoS. Haktywiści atakowali za pomocą DDoS banki (58 proc. incydentów), centralne instytucje finansowe (21 proc.) oraz infrastrukturę cyfrową (5 proc.), powodując poważne zakłócenia operacyjne – czytamy w raporcie.
Ataki i ich konsekwencje
Oczywiście, sektor finansowy, który gromadzi cenne dla przestępców informacje o klientach i ich operacjach finansowych, jest atrakcyjnym celem. Zagrożenia związane z atakami na dane obejmują często wykorzystanie mechanizmów inżynierii społecznej, stosowanej np. w oszustwach z wykorzystaniem biznesowej poczty e-mail (business email compromise).
W większości incydentów osoby fizyczne ucierpiały poprzez ujawnienie lub sprzedaż ich danych osobowych i finansowych. W kilku przypadkach podmioty poniosły straty finansowe wskutek sankcji i kar regulacyjnych za nieprzestrzeganie przepisów oraz problemów wizerunkowych.
Przygotować się na wyzwania
Zdaniem ekspertów, polskie firmy i instytucje, podobnie jak organizacje w innych krajach europejskich, muszą inwestować w zaawansowane technologie, wzmacniać zgodność regulacyjną, implementować kompleksowe programy szkoleniowe oraz tworzyć odpowiednie plany reagowania na incydenty, aby poprawić odporność na cyberzagrożenia.