Życie w inflacji. Co jest największym wyzwaniem dla portfeli Polaków?

Najnowsze badanie Santander Consumer Banku „Polaków Portfel Własny: wiosenne wyzwania 2022” pokazuje, że 33 procent Polaków uważa, że remont domu lub mieszkania najbardziej nadwyręży ich budżet tej wiosny. Obawy te potwierdzają eksperci z branży budowlanej, którzy wskazują na to, że przez obecną inflację koszty materiałów rosną, choć w przypadku niektórych z nich np. drewna znaczenie mają również inne czynniki jak popyt przewyższający podaż.

Największe wyzwanie dla portfela, bez względu na osiągany dochód  respondenci wskazują remont domu lub mieszkania. Fot. economista.plNajwiększe wyzwanie dla portfela, bez względu na osiągany dochód respondenci wskazują remont domu lub mieszkania. Fot. economista.pl

W związku z obecną oraz postępującą inflacją, która według danych GUS w kwietniu br. osiągnęła już poziom 12,4 procent, rosną także ceny materiałów budowlanych. Na wzrost kosztów związanych z zakupem części z nich wpływają jednak również zdaniem analityków inne czynniki.

Przykładowo, w przypadku drewna przyczyniła się do tego pandemia koronawirusa, podczas której zapotrzebowanie na ten surowiec znacząco wzrosło i doszło do sytuacji, gdzie podaż nie nadążała za popytem. W konsekwencji w górę poszła nie tylko cena samego drewna, ale i mebli z niego wykonanych. Świadomość skoku cen materiałów budowlanych widać w odpowiedziach Polaków. W pytaniu o największe wyzwanie wiosenne dla portfela, bez względu na osiągany przez siebie dochód, przeważająca część respondentów wskazała remont domu lub mieszkania (33 procent) – wynika z badania.

Magdalena Grzelak, Rzecznik Prasowy z Santander Consumer Banku ocenia, że obciążenia domowych finansów, związanego z przebudową swojego miejsca zamieszkania tej wiosny, obawia się aż 41 procent najlepiej zarabiających Polaków z pensją od 7000 zł netto w górę.

Podobny odsetek pojawia się również w pozostałych grupach. Za największy wiosenny wydatek remonty uznało 34 procent osób zarabiających od 4000 do 4999 zł netto, 39 procent z dochodem od 3000 do 3999 zł na rękę i 37 procent z pensją od 2000 do 2999 zł netto – dodaje Grzelak.
Wybrane dla Ciebie