„Romanse scam” – ilu z nas oszukały osoby poznane w internecie?

by Leszek Sadkowski

Już 14 proc. Polaków zostało oszukanych przez osobę poznaną na portalu randkowym lub w mediach społecznościowych, a ponad połowa z nich straciła pieniądze. Najczęściej oszustw finansowych doświadczają mężczyźni, a kobiety padają ofiarami tzw. „romanse scamu” – wynika z najnowszego badania zleconego przez VeloBank.

W lutym wypada Dzień Bezpiecznego Internetu i walentynki. Jest to okazja, by zastanowić się nad wirtualnymi zagrożeniami, które mogą na nas czyhać w sieci, szczególnie w mediach społecznościowych i na portalach randkowych.

Małgorzata Górska, Dyrektorka Departamentu Human Resources w VeloBanku, psycholożka:

Przy okazji walentynek należy liczyć się ze wzmożoną aktywnością cyberprzestępców, którzy do realizacji oszustw mogą wykorzystywać fałszywe profile w aplikacjach randkowych oraz mediach społecznościowych. Z naszego badania wynika, że wyłudzenia pieniędzy przeważają wśród cyberoszustw popełnianych przez osoby poznane w internecie.

A dla ofiar to przecież nie tylko straty finansowe, ale również poważne konsekwencje emocjonalne, takie jak poczucie złości, wstydu czy utraty zaufania. Gdy podejrzewamy, że staliśmy się ofiarą oszustwa, niezwłocznie powinniśmy skontaktować się z infolinią banku.

Internetowe znajomości a skala oszustw

Badanie zrealizowane na zlecenie VeloBanku pokazuje, że większość z nas (66 proc.) nie nawiązuje nowych relacji przez portale randkowe lub media społecznościowe. Częściej wskazywały na to kobiety (69 proc.) niż mężczyźni (62 proc.). 11 proc. ankietowanych potwierdza, że często lub bardzo często korzysta z internetu, aby zawierać nowe znajomości.

14 proc. respondentów deklaruje, że zostało oszukanych przez osobę poznaną na portalach randkowych lub w social mediach. Z badania wynika też, że częściej pokrzywdzonymi byli mężczyźni niż kobiety. Wśród osób, które deklarują, że padły ofiarą internetowego naciągacza, dominującą grupę stanowią osoby w wieku od 35 do 44 lat (20 proc.).

W opozycji do niej są ankietowani w wieku 55 lat lub więcej (9 proc.). Częściej pokrzywdzonymi byli mieszkańcy aglomeracji powyżej 500 tys. mieszkańców (17 proc.) niż osoby zamieszkujące miasta do 20 tys. mieszkańców (11 proc.).

Na celowniku oszustów

Jak pokazuje badanie ofiary oszustów poznanych przez internet najczęściej doświadczają wyłudzenia pieniędzy (51 proc.). Częściej mówią o tym mężczyźni (56 proc.) niż kobiety (44 proc.), a najbardziej podatne na te przestępstwo okazują się osoby w wieku 45–54 lat (61 proc.).

Prawie co czwarty ankietowany (23 proc.), który został poszkodowany przez osobę poznaną online, wskazał, że oszuści wyłudzili od niego dane do bankowości. Taką odpowiedź częściej wskazywali mężczyźni (25 proc.) niż kobiety (19 proc.).

Fot. pixabay.com

Najczęściej tego typu przestępstwa doświadczyły osoby młode w wieku 18-24 lat (36 proc.), a najrzadziej ankietowani w wieku 55 lat lub więcej (12 proc.). Częściej pokrzywdzonymi stali się mieszkańcy miast do 20 tys. mieszkańców (31 proc.) niż osoby zamieszkujące miasta od 100 do 500 tys. mieszkańców (18 proc.).

Pamiętajmy o rozsądku

Z badania przeprowadzonego na grupie osób, które padły ofiarą kogoś poznanego online, wynika również, że 37 proc. z nich doświadczyło romance scamu (tzw. „romansowe oszustwa” z wykorzystaniem fałszywej tożsamości). Częściej ofiarami tego typu przestępstwa padają kobiety (44 proc.) niż mężczyźni (32 proc.).

Internetowe oszustwa wywołują silne reakcje emocjonalne. Osoby tym dotknięte mogą odczuwać silny wstyd, zranienie, nieufność wobec innych, a nawet izolację społeczną. Warto zachować zdrowy rozsądek: nie wysyłać pieniędzy osobom poznanym w sieci, nie udostępniać swoich danych logowania ani dokumentów czy sprawdzić wiarygodność drugiej osoby. Ważne jest także, aby otwarcie mówić o takich doświadczeniach i szukać wsparcia – dodaje Górska.

***

economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne analizy, dane i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od blisko 4 lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres:

redakcja@economista.pl lub marketing@economista.pl

Możesz również lubić