Rentowność najmu w Polsce. Lepiej sprzedać czy wynająć własne M?
Wynająć czy sprzedać? Przed takim dylematem stoi wielu właścicieli mieszkań kupionych na kredyt kilka lat temu. Jak wynika z analizy Otodom, mimo spadku rentowności najmu, realne zyski inwestorów rosną – średnio do 1655 zł miesięcznie w 2024 roku. Na największe zyski mogą liczyć właściciele lokali w Warszawie (2654 zł), ale prawdziwym zaskoczeniem jest Płock, który wyprzedził największe miasta pod względem stopy zwrotu przekraczającej 9 procent. Sprawdźmy, w których lokalizacjach najem najbardziej się opłaca.
Młodzi właściciele, którzy kilka lat temu kupili swoje pierwsze mieszkanie, dziś w odpowiedzi na nowe wyzwania życiowe lub zawodowe często rozważają przeprowadzkę.
Zyski z najmu
Jak pokazuje najnowszy raport Otodom “Szczęśliwy dom. Sens(y) zmian mieszkaniowych” przyczyn takich decyzji może być wiele – od potrzeby większego komfortu i lepszych warunków życia, przez rozwój kariery i edukacji, aż po chęć odnalezienia spokoju, bliskości natury czy emocjonalnego resetu po trudnych doświadczeniach.
Spójrzmy na temat z perspektywy zysków z najmu, po odjęciu kosztów kredytu na popularnym modelu: dwupokojowe mieszkanie do 40 mkw., kupione w 2020 roku na kredyt z 20 proc. wkładem własnym. Sprawdźmy, jak zmieniała się rentowność najmu i w których polskich miastach najbardziej opłaca się wynająć takie lokum.
W obliczu zmian
W 2020 roku wielu kredytobiorców decydowało się na zakup własnego M, korzystając z korzystnych warunków – stopy procentowe spadły wówczas do historycznego minimum, osiągając poziom 0,10 procent. Był to moment intensywnego wzrostu zainteresowania rynkiem nieruchomości i korzystania z taniego finansowania.
Co to oznaczało w praktyce dla właścicieli mieszkań na wynajem? Wbrew pozorom niekoniecznie spadek zysków. O ile nominalna rentowność najmu (rozumiana jako relacja spodziewanego rocznego strumienia przychodów z najmu do ceny zakupu) spadła z powodu szybszego wzrostu cen mieszkań na sprzedaż niż tempa wzrostu czynszów mieszkań na wynajem z 8,34 w 2020 roku do 7,77 procent w 2024, o tyle realne zyski inwestora (uwzględniające koszty kredytu) wzrosły.
Milena Chełchowska, ekspertka rynku mieszkaniowego Otodom:
Wzrost czynszów o blisko 39 procent w latach 2020–2024 w dużej mierze zrównoważył rosnące koszty kredytu. Na zwiększenie popytu na mieszkania na wynajem wpłynęły m.in. napływ uchodźców z Ukrainy, trudniejszy dostęp do kredytów, inflacja oraz powrót studentów i pracowników po pandemii do dużych miast.
Warto przyjrzeć się dynamice tego wzrostu. Największy skok zysków inwestora miał miejsce w 2022 roku, kiedy były one ponad 15 procent wyższe niż rok wcześniej. Jednak ta dynamika zaczęła stopniowo maleć: w 2023 roku wyniosła 10 procent r/r, a w 2024 roku było to już tylko około 4 procent.
Miasta z pozycją lidera
Pod względem zysków z najmu stolica niezmiennie pozostaje numerem jeden. W 2024 roku średni miesięczny zysk inwestora w Warszawie wyniósł 2654 zł – to najwyższy wynik w kraju. Wysokie stawki najmu (w przypadku mieszkań 2-pokojowych ok. 40-metrowych to średnio 3328 zł ) przy równie wysokiej cenie zakupu mieszkania (684 tys. zł) idą tam w parze z dużą aktywnością rynkową.
Prawdziwą niespodzianką okazał się jednak Płock, który wyprzedza większość dużych aglomeracji pod względem rentowności najmu. Przy średnim zysku inwestora na poziomie 2230 zł i stopie zwrotu przekraczającej 9 procent, Płock prezentuje modelowy przykład korzystnej relacji między ceną zakupu (310 tys. zł), a czynszem najmu.
Silne ośrodki
Na podium wysokiej rentowności plasują się też tradycyjnie silne ośrodki – Wrocław (2204 zł/m-c), Gdańsk (2165 zł/m-c) i Kraków (2122 zł/m-c). Warto jednak zauważyć, że choć przyciągają one silnym popytem i stabilnym rynkiem, wysoka cena zakupu i koszt kredytu ograniczają ich zyskowność względem niektórych mniejszych miast.
Sprzedać czy wynająć?
Decyzja o tym, czy dla właściciela nieruchomości zmieniającego mieszkanie kupione na kredyt korzystniejsza będzie dzisiaj sprzedaż dotychczasowego lokum czy wynajęcie go nie jest łatwa.
Z drugiej strony sprzedaż to prostsze, jednorazowe rozwiązanie. Umożliwia realizację zysków, które przez ostatnie lata dynamicznie rosły, i uwolnienie kapitału na inne cele: większe mieszkanie, nowy dom, czy alternatywne formy inwestowania. Tym bardziej że tempo wzrostu zysków z najmu zaczyna wyraźnie hamować – z 15 w 2022 roku do zaledwie 4 procent w 2024. Dlatego dla osób, które nie chcą angażować się w zarządzanie, sprzedaż może okazać się bardziej komfortowa.
***
economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne analizy, dane i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od kilku lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres: