Rekordowa liczba polskich turystów w Czechach. Ale to wciąż mało
Do Czech jeździmy coraz częściej. W 2024 roku 841 tysięcy polskich turystów nocowało w tym kraju, ustanawiając tym samym nowy rekord. Łącznie było to o 11 procent więcej niż w 2023 roku, a zsumowana liczba noclegów wyniosła 1,658 mln. Szczególnie dynamiczny wzrost nastąpił w ostatnim kwartale, prawdopodobnie dlatego, że intensywne działania promocyjne Czechów przyczyniły się do skoku o 17 procent.
Polacy pozostają trzecią najliczniejszą grupą zagranicznych turystów w Czechach, zaraz po Niemcach i Słowakach. Co więcej, coraz chętniej odkrywają nie tylko Pragę, ale także mniej znane czeskie regiony.
Kampania CzechTourism
W nowej kampanii CzechTourism każdy z 14 regionów Czech spełnia jedno marzenie (wskazane poniżej wielkimi literami w nawiasach), a każdy z nich odnotował wzrost liczby polskich turystów.
Coraz większą popularnością cieszą się też Morawy Południowe, gdzie turystyka winiarska przyciąga coraz więcej gości. Region odnotował wyraźny wzrost liczby polskich turystów (UŚMIECH: Brno, Morawski Kras, Mikulov, Znojmo), umacniając swoją pozycję jako drugie najczęściej odwiedzane miejsce w Czechach.
Tomáš Zukal, dyrektor polskiego przedstawicielstwa CzechTourism:
Bardzo nas cieszy, że Polacy coraz chętniej odwiedzają Czechy i odkrywają ich różnorodność. Nasze kraje świetnie się uzupełniają – oferujemy zabytki, wino, góry z rozwiniętą infrastrukturą do turystyki pieszej i rowerowej oraz miejsca, które dla Polaków mogą być zupełnie inne, a nawet egzotyczne.
Wciąż znamy się za mało
Mimo to wciąż znamy się za mało. Statystycznie sąsiednie kraje Europy Zachodniej odwiedzają się nawzajem 5-10 razy częściej niż Polacy i Czesi. Zdaniem Czechów to zaskakujące.
A jeśli podzielimy liczbę noclegów przez liczbę mieszkańców danego kraju, Polacy plasują się dopiero na 13. miejscu pod względem prawdopodobieństwa pobytu w Czechach. Karlowe Wary czy Pilzno to wciąż niemal nieodkryte kierunki dla polskich turystów.