Pozytywna strona inflacji – rośnie nasza motywacja do inwestowania

by Leszek Sadkowski

Blisko 40 proc. Polaków przed 45 rokiem życia ma pewne doświadczenie z inwestowaniem. Pod kątem wiedzy z zakresu inwestycji i oszczędności nadal mamy potencjał do poprawy. Tym bardziej, że wypadamy gorzej niż nasi sąsiedzi z Europy Środkowej. Wśród doświadczonych inwestorów coraz bardziej popularne stają się narzędzia umożliwiające automatyzację decyzji inwestycyjnych, co umożliwia m.in. skuteczne inwestowanie bez specjalistycznej wiedzy.

Blisko 40 proc. Polaków przed 45 rokiem życia ma pewne doświadczenie z inwestowaniem – pokazują wyniki badania Indeksu Kompetencji Inwestycyjnych, przeprowadzonego przez firmę badawczą Ipsos, na zlecenie platformy inwestycyjnej Portu. Jednocześnie wynik Indeksu, który został po raz pierwszy zbadany dla Polski pokazują, że pod kątem wiedzy nie wypadamy najlepiej.

Inwestycje popularne wśród Millennialsów

Zainicjowany w Czechach w 2021 roku Indeks po raz pierwszy zbadano w tym roku dla Polski – wyniósł 100,0. Czesi uzyskali wynik 137,8, a Słowacy 107,4. Najlepiej poradziliśmy sobie z pytaniami dotyczącymi zagadnień związanych z inflacją, stosunkiem zysku do ryzyka oraz rozróżnieniem inwestowania od oszczędzania.

Jak pokazują dane Indeksu, demokratyzacja inwestycji jest faktem, przynajmniej w grupie Polaków poniżej 45 roku życia. W tej populacji, niemal 40 proc. deklaruje się jako osoby z pewnym doświadczeniem w inwestowaniu. Wśród pełnoletnich respondentów, którzy nie ukończyli 25 roku życia, takiej odpowiedzi udziela niemal co czwarty. Największe doświadczenie z inwestowaniem mają osoby z pokolenia Millennials – czyli respondenci w wieku od 36 do 45 lat.

Dostępność wygodnych platform

Zdaniem Mikołaja Raczyńskiego, Dyrektora Generalnego Portu w Polsce oraz Dyrektora Inwestycyjnego platformy, fakt, że Polacy zaczynają zdobywać doświadczenie z inwestowaniem w młodym wieku to dobry prognostyk na przyszłość.

Młodych pcha do inwestycji połączenie dwóch czynników: powszechna dostępność wygodnych platform online umożliwiających inwestowanie już od bardzo małych kwot i presja inflacyjna, która motywowała do poszukiwania ochrony dla wolnych środków poza klasycznymi produktami oferowanymi przez banki – komentuje.

Obserwacje te potwierdza dr Michał Masłowski ze Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. – Otoczenie wysokiej, okresowo nawet kilkunastoprocentowej inflacji, wymusiło na Polakach ekspresową edukację w zakresie inwestowania, znajomości podstaw ekonomii, czy choćby podstawowych pojęć związanych z utratą wartości pieniądza w czasie. Przez to coraz więcej osób zaczyna się interesować inwestowaniem.

Doświadczenie nie równa się wiedzy

Jednym z bardziej zaskakujących wniosków z badania jest brak bezpośredniej, liniowej korelacji pomiędzy doświadczeniem w inwestowaniu, a wiedzą o mechanizmach działania rynku i poszczególnych instrumentów. Osoby, które deklarowały wysoki poziom doświadczenia z inwestycjami często nie udzielały poprawnych odpowiedzi na konkretne pytania badające wiedzę inwestora.

Lepiej na ich tle wypadali inwestorzy, którzy we własnej ocenie mieli jeszcze małe doświadczenie z tą materią. Dlaczego doświadczeni i bardzo doświadczeni inwestorzy częściej popełniali błędy? Zdaniem dr hab. Katarzyny Sekścińskiej, z Uniwersytetu Warszawskiego, może ich gubić nadmierna pewność siebie i własnych przewidywań.

Kobiety stronią od inwestycji

Tegoroczny Indeks Kompetencji Inwestycyjnych potwierdza, że cały czas istnieje wyraźna dysproporcja między aktywnością inwestycyjną i wiedzą z tego obszaru pomiędzy kobietami a mężczyznami. Eksperci wskazują na kilka przyczyn tego zjawiska, które od wielu lat nie ulegają zmianie.

Według dr hab. Katarzyny Sekścińskiej wpływ na taki stan rzeczy może mieć utrwalenie stereotypu roli społecznej kobiet i mężczyzn, nierówny rozwój kompetencji matematycznych, ale i brak wiary we własne kompetencje.

W większości krajów na świecie rynek kapitałowy jest nadal domeną mężczyzn, a wiele kobiet dopiero wkracza w ten świat – zarówno zawodowo, jak i pod kątem inwestowania własnych prywatnych pieniędzy. Niemniej, kobiety stopniowo budują swoje doświadczenie na rynkach finansowych, a także mają coraz większe rozporządzalne przychody, co powinno skutkować wyrównywaniem wyników w kolejnych latach – podkreśla Dorota Sierakowska, inwestorka i założycielka Girls Money Club.

Fot. pixabay.com

Możesz również lubić