Polak w świecie finansów. Czy mamy problem z uczciwością?

Większość Polaków twierdzi, że etyczne zachowania w finansach są istotne w ich codziennym życiu, ale praktyka ujawnia dość szokujący rozdźwięk pomiędzy deklaracjami a rzeczywistością. Skutkiem tego jest kwota blisko 130 mld zł zaległych długów konsumentów i firm, za którą kryje się powszechne przyzwolenie na „cwaniactwo”, racjonalizowanie omijania zasad i standardów etycznych.

Raport BIG InfoMonitor i BIK: „Kultura finansowa Polaków. Postawy konsumentów i przedsiębiorców w świecie finansów” rzuca światło na zachowania konsumentów i przedsiębiorców, a także ujawnia skalę nieakceptowalnych etycznie postaw, od celowej jazdy bez biletu, przez sugerowanie rezygnacji z paragonu, aż po paraliżujące zatory płatnicze w biznesie.

Kluczowe informacje z raportu:

* 44 proc. respondentów uważa, że Polacy postępują etycznie w sprawach finansowych, jednak tylko 6 proc. jest o tym zdecydowanie przekonanych

* 68 proc. przedstawicieli biznesu jest zdania, że przedsiębiorcy są uczciwi, ale tylko 12 proc. jest o tym zdecydowanie przekonanych

* Niemal 90 proc. przedsiębiorców zgadza się ze stwierdzeniem, że etyka finansowa ma realny wpływ na sposób prowadzenia biznesu

* 48 proc. przedsiębiorców wskazuje nieterminowe płacenie faktur jako najczęściej doświadczany problem w relacjach biznesowych


* 79 proc. konsumentów popiera wprowadzenie edukacji finansowej do szkół (w tym 41 proc. zdecydowanie).

Łącznie już ok. 130 mld zł wynoszą zaległe zobowiązania kredytowe i pozakredytowe w polskim społeczeństwie.

Surowi dla innych, łagodni dla siebie

Eksperci BIG InfoMonitor zwracają uwagę na wyraźny rozdźwięk między tym, jak postrzegamy własną kulturę, a jak oceniamy otoczenie w jakim funkcjonujemy. Choć zdecydowana większość Polaków, bo aż 85 proc., deklaruje wysokie przywiązanie do etyki, wobec innych jesteśmy znacznie bardziej krytyczni.

Ten dysonans poznawczy powoduje konkretne skutki rynkowe. Drobne nadużycia we własnym wykonaniu traktujemy często jako dowód zaradności, podczas gdy te same zachowania u innych nazywamy nieuczciwością. Sam fakt, że tylko co trzeci Polak spontanicznie deklaruje, że nigdy nie został oszukany (32 proc.), a po przedstawieniu listy nieetycznych zachowań wskaźnik ten spada do 28 proc., świadczy o tym, jak powszechne i znormalizowane jest to zjawisko – zaznacza Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.

Raport ujawnia ambiwalencję Polaków wobec uczciwości i etyki finansowej. Z jednej strony respondenci deklarują wysokie przywiązanie do kultury i zachowań etycznych w codziennym życiu, bo aż 51 proc. uważa etykę finansową za bardzo ważną w ich życiu.

Z drugiej, sceptycznie oceniają postawy innych osób. Tylko 44 proc. badanych uważa, że rodacy są uczciwi w sprawach finansowych, jednocześnie 33 proc. twierdzi, że Polacy w tej sferze nie postępują etycznie, a 23 proc. nie potrafi ocenić tej kwestii w sposób jednoznaczny.

Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK:

To wyraźny sygnał, że zaufanie społeczne pozostaje kruche, co bezpośrednio wpływa na relacje biznesowe i prywatne. Dane pokazują, że te sceptyczne oceny mają solidne podstawy, ponieważ nieuczciwość jest powszechnym doświadczeniem.

Blisko połowa respondentów zetknęła się z nieuczciwością podczas dokonywania zakupów na rynku detalicznym (46 proc.), a ponad jedna trzecia (35 proc.) wskazała na nieetyczne zachowania ze strony znajomych. Takie doświadczenia budują dużą ostrożność, która często utrzymuje się przez lata i wpływa bezpośrednio na decyzje dotyczące zawierania umów, udzielania kredytów i pożyczek czy współpracę z nowymi kontrahentami.

Katarzyna Sekścińska z Uniwersytetu Warszawskiego:

Obserwowana w badaniach rozbieżność między spontanicznie wymienianymi przykładami doświadczanych nieetycznych zachowań finansowych, a odsetkiem osób wskazujących je w sytuacji, gdy można je wybrać z listy, odzwierciedla niewypowiadane głośno przyzwolenie na niektóre działania oraz traktowanie części nieetycznych praktyk, jako na tyle mało istotnych, że nie pojawiają się od razu w świadomości.

U podstaw „niewidzenia” niektórych nieetycznych działań mogą więc leżeć co najmniej trzy czynniki: dualizm postaw; powszechność zjawiska, która sprawia, że staje się ono swoistą normą; oraz nisko oceniane konsekwencje, które powodują, że dana sytuacja zostaje zepchnięta na dalszy plan w procesie oceny moralnej.

Uczciwość na wagę miliardów

Konsekwencje społeczne oraz ekonomiczne tych praktyk widać w twardych danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie informacji kredytowych BIK. Łączna wartość zaległych długów konsumentów i firm zbliża się na koniec września tego roku do 130 mld zł – kwoty, która mogłaby realnie zmienić krajobraz infrastrukturalny Polski lub pokryć znaczną część wydatków publicznych.

Każde zaległe zobowiązanie to jakaś historia i doświadczenie konsumenta lub przedsiębiorcy. 48 proc. respondentów uważa, że unikanie zasad płatniczych stało się normą, a 36 proc. zna osoby, które regularnie tak postępują.

Eksperci BIG InfoMonitor i BIK alarmują, że bez podjęcia pakietu działań, takich jak edukacja finansowa, wykorzystanie narzędzi prewencyjnych i realizacja reform systemowych, to zjawisko będzie dalej podważać zaufanie, zwiększać zatory płatnicze i obciążać gospodarkę.

Astronomiczna suma

Problemy z rzetelnością finansową w Polsce urosły do rozmiaru systemowego wyzwania, osiągając wielomiliardową skalę zaległych długów. Ta astronomiczna suma, na którą składa się 65 proc. zaległości konsumentów, wpływa na około 2,8 mln podmiotów gospodarczych i klientów indywidualnych.

Historia masowych zaległości często zaczyna się od psychologicznych mechanizmów unikania zobowiązań. Konsumenci mogą celowo unikać ich spłaty, licząc na przedawnienie lub brak konsekwencji w ściąganiu wierzytelności.

Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor:

Niska kultura finansowa, w której ludzie wypierają problem zadłużenia i unikają kontaktu z wierzycielami, prowadzi do pogłębiania się spirali długów, która jest często traktowana jako „prywatny, osobisty problem”. W efekcie, zjawisko to niemal natychmiast przekłada się na gospodarkę.

48 proc. przedsiębiorców jako największy problem wskazuje nieterminowe płacenie zobowiązań przez klientów. Powstaje w ten sposób swoisty łańcuch zależności, gdzie brak płynności finansowej u jednej strony skutkuje zatorami płatniczymi u drugiej i pogłębia utratę zaufania w relacjach biznesowych.

Oblicza nieetycznych zachowań

Raport BIG InfoMonitor wskazuje też na te obszary, w których polski „spryt” wygrywa z ogólnie przyjętymi zasadami społecznymi. W przypadku konsumentów najczęściej objawia się on w drobnych, codziennych decyzjach, które z czasem sumują się do sporych strat.

Aż 18 proc. badanych otwarcie przyznaje się do jazdy komunikacją miejską „na gapę”. Równie niepokojące jest przyzwolenie na szarą strefę przy kasie – 12 proc. klientów wprost sugeruje usługodawcom obniżenie ceny w zamian za rezygnację z paragonu lub faktury. Co więcej, co dziesiąty badany nie reaguje, gdy sprzedawca omyłkowo wyda mu zbyt dużą resztę.

Jeszcze poważniej sytuacja wygląda w biznesie, gdzie stawką jest płynność finansowa firm i ich wiarygodność na rynku a często przetrwanie. Przedsiębiorcy jako plagę numer jeden wskazują zatory płatnicze – z nieterminowym opłacaniem faktur boryka się niemal połowa firm (48 proc.).

Problemem pozostaje również nieformalny rynek pracy. W otoczeniu biznesowym wciąż są oferty zatrudnienia „na czarno” (17 proc. wskazań) oraz proceder wypłacania części wynagrodzenia „pod stołem” (20 proc.). Co do samych konsumentów – 16 proc. z nich skarży się na zawyżanie cen lub celowe, błędne naliczanie opłat przez nieuczciwych usługodawców.

Koszt „cwaniactwa”

Choć 88 proc. przedsiębiorców zgadza się ze stwierdzeniem, że etyka finansowa ma realny wpływ na sposób prowadzenia biznesu, to badanie wyraźnie pokazuje, że „cwaniactwo finansowe” jest zjawiskiem powszechnym, zyskującym społeczne przyzwolenie a wręcz akceptację.

Wśród negatywnych skutków działań nieetycznych 44 proc. Polaków wskazuje spadek zaufania społecznego, a 40 proc. odczuwa frustrację i poczucie niesprawiedliwości. Drobne taktyki, takie jak niewystawianie paragonu czy odłożenie przelewu o kilka dni, w skali gospodarki tworzą atmosferę niepewności oraz braku zaufania i mają nieproporcjonalnie duży wpływ na funkcjonowanie firm.

W środowisku biznesowym 75 proc. przedsiębiorców przyznaje, że doświadczyło co najmniej jednego zachowania nieetycznego, choć 68 proc. spontanicznie deklaruje brak kontaktu z takimi praktykami. Ta kolejna rozbieżność świadczy o złożonym mechanizmie, w którym nieetyczne praktyki są niewłaściwie rozpoznawane, bagatelizowane, albo wręcz celowo racjonalizowane.

Przedsiębiorcy, widząc głównie biznesowe konsekwencje nieetycznych działań, wskazują na upadłość firm, utratę zaufania partnerów biznesowych oraz stres i frustrację. Zjawiska te osłabiają stabilność rynku, obciążają systemy windykacyjne i sądowe oraz hamują rozwój gospodarczy, gdyż brak zaufania ogranicza inwestycje i innowacje.
Fot. pixabay.com

Koszty społeczne i psychologiczne

Powszechna tolerancja dla cwaniactwa generuje ogromne koszty społeczne i psychologiczne. Życie w środowisku, w którym zasady są traktowane opcjonalnie i selektywnie, rodzi zmęczenie – aż 40 proc. Polaków odczuwa frustrację i głębokie poczucie niesprawiedliwości.

Z perspektywy biznesu, kluczowe znaczenie ma to, kogo chronimy. Etykę finansową firm Polacy postrzegają przede wszystkim przez pryzmat terminowego spłacania zobowiązań: w pierwszej kolejności wobec pracowników (58 proc.), następnie wobec dostawców/podwykonawców (46 proc.), a dopiero w trzeciej kolejności wobec państwa (39 proc.). Pokazuje to, jak ważne dla stabilności społecznej jest przerwanie łańcucha zatorów płatniczych.

***

economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne dane, analizy i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od kilku lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres:

Wybrane dla Ciebie