Eksperci Personnel Service podkreślają, że kluczowe znaczenie ma polityka migracyjna, która odwróci te proporcje i pomoże Polsce skuteczniej konkurować o specjalistów.
Polska liderem
W 2023 roku kraje Unii Europejskiej wydały łącznie ponad 3,7 mln zezwoleń na pobyt dla obywateli spoza UE, co stanowi wzrost o prawie 5 procent w porównaniu z 2022 rokiem. Zgodnie z danymi Eurostatu, Polska okazała się liderem w tej statystyce, wydając 17 procent wszystkich przyznanych dokumentów w UE. Na drugim miejscu znalazły się Niemcy z 16 procent (586 tys.), a podium zamknęła Hiszpania z 15 procent (549 tys.).
Polska była jednym z głównych krajów goszczących uchodźców, zapewniając schronienie ok. 955 tys. osób (co stanowi 22 procent ogółu). Liderem w tej statystyce były Niemcy, które przyjęły 1,3 mln osób (29 procent).
Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service i ekspert rynku pracy:
Szacuje się, że w Polsce mieszka obecnie od 2,3 do 2,5 mln cudzoziemców, co pokazuje, jak istotną rolę odgrywają w naszej gospodarce. To głównie, choć nie tylko, Ukraińcy, którzy na bieżąco wypełniają luki kadrowe w poszczególnych sektorach.
W tym kontekście warto wzorować się m.in. na Niemczech, które skutecznie przyciągają wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Wraz z transformacją rynku pracy w kontekście technologii i rosnącą potrzebą innowacji, Polska potrzebuje tego teraz bardziej niż kiedykolwiek.
Nie przyciągamy fachowców
Polska jest drugim krajem w Unii Europejskiej pod względem wydawania tzw. Niebieskich Kart, czyli dokumentów umożliwiających zatrudnienie wysoko wykwalifikowanym pracownikom. Do niemieckiego wyniku jest nam daleko. W 2023 r. ok. 89 tys. wysoko wykwalifikowanych pracowników spoza UE otrzymało Niebieską Kartę UE.
Z czego 78 procent wydały Niemcy, a następnie Polska z wynikiem na poziomie 7 procent, co daje ok. 62 tys. mniej pozwoleń na wykonywanie prac dla osób wykwalifikowanych.