Polska na celowniku inwestorów. W co zainwestują miliony?
Aktywność inwestycyjna na rynku nieruchomości komercyjnych będzie stopniowo odżywać w drugiej połowie 2024 roku. Skorzystać na tym może Polska, znajdująca się w pierwszej trójce europejskich krajów, w których inwestorzy oczekują najwyższego zwrotu z nieruchomości – wynika z raportu CBRE. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się aktywa przemysłowe i logistyczne, na które stawia jedna trzecia europejskich inwestujących oraz sektor obiektów z mieszkaniami na wynajem długoterminowy, który rozważa 28 proc. z nich.
Dodatkowo niemal połowa wszystkich inwestorów zamierza poszukiwać szans w obszarze prywatnych akademików, a 38 proc. chce lokować pieniądze również w domy dla seniorów.
Przemysław Łachmaniuk, co-head of Living – Capital Markets Poland, CBRE:
Aktywność inwestycyjna w sektorze nieruchomości komercyjnych, osiągnięta w Polsce w 2023 roku, była najniższa od 13 lat. Nie był to jednak odosobniony przypadek, takie spadki notowały niemal wszystkie europejskie rynki, a ich przyczyną były przede wszystkim wysokie koszty finansowania.
Polska może być jednym z głównych beneficjentów ożywienia na rynku nieruchomości komercyjnych w Europie. Jak wynika z raportu CBRE, znalazła się na trzecim miejscu (za Wielką Brytanią i Niemcami) w zestawieniu krajów, w których inwestorzy oczekują najwyższego zwrotu z inwestycji.
Stawiają na mieszkania
Aktywa sektora Living, a więc obiektów związanych z zamieszkiwaniem, takich jak mieszkania na wynajem, prywatne akademiki czy domy dla seniorów, znajdują się obecnie w centrum zainteresowania wielu inwestorów w Europie.
Tymczasem w Polsce wciąż niewiele jest nowoczesnych aktywów operacyjnych z sektora Living, które mogłyby trafić do portfela inwestora. Na przykład obiektów PRS, a więc najmu instytucjonalnego, mamy jedynie 111, a kilkadziesiąt jest w planach lub w budowie.
Konwersja budynków
Pomimo ograniczonej dostępności produktów w regionie, zainteresowanie możliwościami inwestycji mieszkaniowych jest widoczne zarówno w tym badaniu, jak i w dyskusjach z inwestorami. Niestety, powstawanie nowych obiektów dla inwestorów chcących lokować pieniądze w sektor Living w Polsce jest ograniczone m.in. przez problemy z dostępnością gruntów.
O tereny przeznaczone w miejscowym planie zagospodarowania na cele mieszkaniowe inwestorzy sektora PRS rywalizują z deweloperami budującymi mieszkania na sprzedaż. Dodatkowo w granicach miast dostępność terenów zarówno o charakterze mieszkaniowym, jak i komercyjnym, jest niezadowalająca.