Polska opieka zdrowotna zmniejsza długi. Gdzie widzimy poprawę?
Polacy są raczej zadowoleni ze swojej kondycji zdrowotnej. Na co najmniej dobry stan zdrowia wskazuje 61 proc. badanych. Co więcej, coraz więcej osób nie planuje ograniczać się w dbaniu o siebie. Co 7. osoba nie zamierza w tym roku oszczędzać na zdrowiu i tym samym planuje zwiększać wydatki na wizyty u specjalistów, ale i na różnego rodzaju diety prozdrowotne czy poprawę kondycji fizycznej.
Z danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie BIK wynika, że ze swojej kondycji, ale już płatniczej powinny być również zadowolone placówki medyczne. W ostatnim analizowanym okresie spadła ich łączna kwota zaległego zadłużenia i ubyło niesolidnie rozliczających się podmiotów wspierających zdrowie Polaków. Tym samym na koniec kwietnia łączne zaległości prywatnej opieki zdrowotnej przekroczyły 560 mln zł.
Wzrost wydatków na zdrowie
Jak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie BIG InfoMonitor, Polacy najczęściej planowali na ten rok wzrost wydatków na zdrowie i poprawę kondycji fizycznej. Na tym tle zdecydowanie gorzej wypadły wszystkie inne kategorie wydatków, w tym np. na rozwój zawodowy czy przyjemności.
O zwiększonych wydatkach na zdrowie wspominają w takim samym zakresie zarówno kobiety jak i mężczyźni, ale już zdecydowanie częściej osoby w wieku 65 plus (20 proc.) oraz w przedziale 25-34 lata (17 proc.), podczas gdy średnia pozostałych pokoleń plasuje się na poziomie 12 proc.
Kondycja opieki zdrowotnej
Patrząc przez pryzmat zaległego zadłużenia opieki zdrowotnej w regionach, nie wszędzie wzrost wydatków na zdrowie ma jednocześnie wpływ na poprawę kondycji finansowej podmiotów z tej branży. Zależność w tych obszarach widać np. w woj. łódzkim, śląskim czy zachodniopomorskim.
Najwyższy skok zaległości odnotowano w woj. mazowieckim – o 32 proc. do 174,2 mln zł, warmińsko-mazurskim – o 12 proc. do 9,3 mln zł oraz świętokrzyskim – o 11 proc. do 8,8 mln zł.
Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor:
Wydatki na zdrowie rosną z wielu powodów, a głównymi czynnikami są wzrost populacji starzejącego się społeczeństwa – efekt odwróconej piramidy demograficznej. Coraz więcej osób potrzebuje opieki zdrowotnej, ponieważ choroby związane z wiekiem stają się bardziej powszechne.
Pacjenci są bardziej zaangażowani w dbanie o swoje zdrowie i oczekują lepszej opieki medycznej, co może prowadzić do wzrostu wydatków. Te zmiany przyczyniają się do zwiększenia kosztów leczenia i diagnostyki, a także rosnącego zapotrzebowania na usługi medyczne.
Dobry prognostyk
Dodajmy na koniec, że najnowsze dane o kondycji finansowej podmiotów zajmujących się opieką medyczną, tj. ich zdolności do regulowania na czas bieżących zobowiązań kredytowych i pozakredytowych przynoszą dość optymistyczne informacje.
W sumie na koniec kwietnia bieżącego roku łączne zaległości prywatnej opieki zdrowotnej przekroczyły 0,5 mld zł i dotyczyły 4 108 placówek. Najwyższy spadek zaległego zadłużenia odnotowały szpitale (8610Z Działalność szpitali) o 33 proc. do 34 mln zł oraz praktyka dentystyczna (8623Z Praktyka lekarska dentystyczna) – o blisko 16 proc. do 79,1 mln zł.
***
economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne dane, analizy i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od kilku lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres: