Przeanalizował je portal Briefly. Na podstawie ogólnopolskiego badania opinii na reprezentatywnej grupie ponad 1000 Polaków, wewnętrznych danych oraz wywiadów z polskimi restauratorami, przedstawicielami klubów i sal bankietowych powstał raport “Imprezy okolicznościowe w Polsce 2025”, pierwsza taka publikacja kompleksowo przyglądająca się naszym “imprezowym” przyzwyczajeniom.
Polak lubi imprezować
W minionych 12 miesiącach:
* 46 procent Polaków zorganizowało minimum jedną imprezę okolicznościową dla znajomych, rodziny lub współpracowników
* 83 procent Polaków uczestniczyło w minimum jednej imprezie okolicznościowej
Średnio Polacy biorą udział w czterech imprezach i przyjęciach rocznie.
W coraz większym stopniu upodabniamy się do społeczeństw globalnej północy ceniących prywatność. A co za tym idzie życie społeczne staje się bardziej sformalizowane. Właśnie dlatego potrzebujemy oficjalnych pretekstów i regularnych okazji do spotkań z rodziną i znajomymi. Tradycyjne przyjęcia jak wesela, komunie czy wydarzenia firmowe już nam nie wystarczają. Stąd rosnąca nie tylko w młodym pokoleniu popularność organizacji imprez urodzinowych i wciąż trzymająca się mocno wśród osób 55+ chęć zapraszania na imieniny – komentuje Tomasz Szczęśniak, prezes portalu Briefly.
Te spostrzeżenia potwierdza Agata Pamuła-Zając, manager krakowskiego Hotelu Centrum Business:
Maciej Marks, współwłaściciel Klubokawiarni Jaś i Małgosia z Warszawy dodaje: – Pojawiły się nowe okazje do świętowania w lokalach. Najmocniej zaakcentowały się spotkania związane z narodzinami dziecka – baby shower oraz sip & see. Pierwsze to spotkanie przed urodzinami, drugie po urodzinach, oba związane z przekazaniem podarunków dla mamy i malucha.
Trendy imprezowe
Dostrzegalne są trzy wyraźne trendy, jeśli chodzi o przyjęcia i spotkania rodzinne czy firmowe. Po pierwsze imprezy są krótsze, ale bardziej intensywne – wspólnemu posiłkowi towarzyszy coraz więcej zaplanowanych atrakcji dodatkowych.
Wzrasta zaś potrzeba personalizacji – klienci chcą wydarzeń skrojonych na miarę. Imprezy rodzinne są mniejsze, ale bardziej dopracowane. A wydarzenia firmowe, mimo że stają się rozbudowane i wieloelementowe, to są krótsze. Rosną wymagania co do atrakcji np. fotobudki, live cooking, występy – opisuje Karolina Słoniecka z City Hotel w Bydgoszczy.
Jak na Instagramie
Te spostrzeżenia podziela Jacek Węgierski, właściciel Palermo Events z Warszawy i dodaje: – Wiek nie ma znaczenia w przypadku konkretnych wymagań, raczej status społeczny i przyzwyczajenia.
Hubert Murawko, współwłaściciel lokali Przystanek Młociny i Przystanek Wisła z Warszawy zgadza się, że przyjęcia trwają krócej, np. osiemnastki obecnie kończą się o drugiej w nocy, a kilka lat temu trwały do czwartej lub piątej rano. Zauważa, że każdy rodzaj imprezy zmienia się inaczej. Ciekawy jest przypadek wesel, które przeobrażają się w “imprezy weselne”.
Bez alkoholu ale z mięsem
Fakt, że podczas przyjęć Polacy chętniej rezygnują z alkoholu niż z mięsa potwierdza badanie przeprowadzone na reprezentatywnej grupie mieszkańców. 35 procent ankietowanych zgadza się ze stwierdzeniem, że “coraz więcej przyjęć i imprez okolicznościowych jest organizowanych bez alkoholu”.
Piotr Ciamaga, właściciel szczecińskiej Restauracji El Globo pół-żartem, pół-serio opowiada: – Pamiętam przyjęcie z udziałem wojskowych, którzy zapytali, czy mogą wnieść tylko jedną butelkę wódki? Wnieśli jedną, pięciolitrową. Natomiast osoby wegańskie lub wegetariańskie są już niemal na każdym przyjęciu, ale nie sprawiają kłopotu – zjedzą co dostaną i są uśmiechnięte.
Ile wydajemy na prezenty?
Koszty organizacji imprez różnią się w zależności od okazji. Podobnie ma się sprawa z budżetami, które Polacy przeznaczają na prezenty ofiarowane jubilatom z okazji urodzin, parze młodej po ślubie, czy świeżo upieczonym właścicielom mieszkania na “parapetówce”.
W przypadku komunii dominuje opinia, że budżet na prezenty powinien zawierać się w kwocie 300-600 zł, ze średnią w okolicach 500 zł. Nieznacznie mniej wyceniamy prezenty na chrzciny.