NBU podkreśla, że długotrwały odpływ migracyjny i powolny powrót obywateli pogłębia deficyt siły roboczej, zwłaszcza w poszczególnych regionach i branżach. To z kolei spowalnia odbudowę gospodarczą kraju i powoduje szybszy wzrost wynagrodzeń niż wydajności pracy, co dodatkowo nasila presję inflacyjną.
Zależnie od rozwoju sytuacji
Specjaliści Centrum Analitycznego Gremi Personal uważają, że prognozy NBU dotyczące migracji nie powinny być traktowane dosłownie ani wywoływać paniki. Owszem, odpływ Ukraińców z kraju trwa i w pierwszej kolejności wynika to z kwestii bezpieczeństwa – pełnoskalowej wojny z Rosją.
Jeśli chodzi o prognozy, dalsza dynamika migracji zależeć będzie przede wszystkim od rozwoju sytuacji w Ukrainie: scenariuszy zakończenia wojny, odbudowy gospodarczej, skali inwestycji i innych czynników – uważa Oleg Rudenko z Centrum Analitycznego Gremi Personal.
Powrót do kraju
Potwierdzają to także prognozy NBU. Według zakładanego optymistycznego scenariusza, poprawa sytuacji bezpieczeństwa przyczyni się do szybszego powrotu migrantów – nie o 100 tys., lecz nawet 700 tys. osób w latach 2026–2027.
Jednym z głównych argumentów sprzyjających powrotom są nastroje panujące wśród Ukraińców za granicą. Wiosną 2025 roku Centrum Analityczne przeprowadził badanie wśród obywateli Ukrainy tymczasowo przebywających w Polsce. Wyniki pokazały, że 70% respondentów potencjalnie rozważa powrót do kraju. W tym 17,9% deklaruje, że wróci natychmiast, gdy tylko będzie to bezpieczne, a 45,3% waha się, ale nie wyklucza powrotu.
Światowy rynek pracy słabnie
Jeśli chodzi o kryzys kadrowy, który faktycznie pogłębia się wskutek migracji i o którym mówi NBU, analitycy Gremi Personal zwracają uwagę, że należy patrzeć nie tylko na sytuację bieżącą, ale i na globalne procesy makroekonomiczne, które mogą działać na korzyść Ukrainy.
Spowolnienie gospodarcze w UE, USA i Azji (m.in. w związku z decyzjami politycznymi, jak wypowiedzi Donalda Trumpa) prowadzi do zmniejszenia popytu na siłę roboczą. Na rozwinięte rynki coraz mocniej będzie napierać migracja zarobkowa z tzw. globalnego Południa, co zwiększy podaż pracy. Dodatkowo, UE może zrewidować warunki pobytu Ukraińców (np. ograniczając świadczenia).
Przewaga w przyciąganiu obywateli
Innymi słowy, powojenna stabilizacja otworzy nowe możliwości dla powrotu Ukraińców do ojczyzny, co odbije się również na Polsce – stracimy wtedy wielu wykwalifikowanych pracowników. A to jeszcze pogłębi, i tak trudną już sytuację na rynku pracy.
***
economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne analizy, dane i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od blisko 4 lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres: