Zwrot ku rozwiązaniom nisko i zeroemisyjnym jest zdaniem ekspertów nieunikniony, a priorytetem stają się efektywność energetyczna oraz elektryfikacja i rozwój technologii opartych na OZE w ciepłownictwie. Skala koniecznych inwestycji jest niebagatelna – to ponad 52 miliardy złotych rocznie. Tworzy to niepowtarzalną okazję do tego, by czyste ciepło stało się motorem rozwoju polskiego przemysłu.
Czytamy w nim też, że Polska jest już teraz jednym z najaktywniejszych graczy na europejskim rynku pod względem wymiany handlowej w szeroko rozumianym ciepłownictwie: w eksporcie w tym segmencie zajmujemy czwarte miejsce, w imporcie towarów dla ciepłownictwa – miejsce piąte. Potwierdza to duży potencjał polskich przedsiębiorstw produkujących towary przydatne przy modernizacji ciepłownictwa i budownictwa.
Zróżnicowane segmenty działalności
Jednak poziom specjalizacji polskich firm, a co za tym idzie ich miejsce na rynku krajowym i europejskim, są bardzo zróżnicowane w zależności od segmentu działalności. I o ile pozycja Polski jest silna np. w produkcji okien, styropianu czy innych materiałów związanych z termomodernizacją budynków, o tyle w przypadku wyrobów wykorzystywanych w instalacjach ciepłowniczych czy pomp ciepła widać wyraźny brak zaplecza produkcyjnego i duże uzależnienie od importu.
Tymczasem, zdaniem ekspertów, Polska, przy szybko rosnącym popycie na pompy ciepła, ma szansę stać się jednym z kluczowych europejskich graczy na tym rynku. Elektryfikacja ciepłownictwa staje się bowiem jednym z priorytetów UE w ramach uniezależniania się od dostaw surowców z Rosji, co stwarza okazję do wyspecjalizowania się polskich firm w produkcji i montażu tego typu urządzeń – oczywiście przy odpowiednim wsparciu ze strony rządu.
Potrzeba dużych nakładów finansowych
Modernizacja ciepłownictwa, ogrzewnictwa i budownictwa będzie jednak wymagała dużych nakładów finansowych. Z drugiej strony nie inwestując będziemy ponosić wysokie koszty paliw kopalnych i zanieczyszczenia środowiska. W najbliższej dekadzie pieniądze m.in. na urządzenia, sieci czy termomodernizację będą pochodzić ze środków unijnych oraz wpływów budżetowych z handlu emisjami CO2 i funduszy pomocowych w ramach ETS.
Zmiana myślenia o transformacji ciepłownictwa i nastawienie na uczynienie z czystego ciepła specjalizacji krajowej może przynieść wymierne korzyści gospodarce, przedsiębiorstwom i obywatelom. Aby było to możliwe, w najnowszym raporcie FE rekomenduje m.in.:
• określenie jasnych celów związanych z czystym ciepłem w Polsce – instalacji pomp ciepła, termomodernizacji – jasne perspektywy rozwoju stworzą warunki do rozwoju firm w Polsce;
• motywowanie producentów i odbiorców m.in. poprzez bodźcie finansowe do tego, aby inwestowali w czyste technologie;
• wsparcie rozwoju sektorów produkcji kluczowych technologii, m.in. poprzez zielone zamówienia publiczne oraz wzmocnienie sektora badań i rozwoju;
• zmianę modelu wyceny usług ogrzewania – na system oparty na kosztach zapewnienia komfortu cieplnego – aby stworzyć zachęty do oszczędzania energii w budynkach;
• zwiększenie wykorzystania środków unijnych oraz wpływów z ETS na modernizację ciepłownictwa i efektywność energetyczną;
• racjonalne wsparcie gospodarstw ubogich energetycznie (cieplnie) poprzez monitoring oraz termomodernizację i wymianę źródeł ciepła na niskoemisyjne.
Zbudować potencjał przemysłu
Jeśli jednak szeroko rozumiane czyste ciepło ma stać się kluczowym elementem nowoczesnej polityki przemysłowej Polski – konieczne jest skoordynowanie działań i transparentny przepływ informacji pomiędzy rządem, samorządem, przedsiębiorstwami, sektorem nauki, instytucjami rynku pracy i rynku finansowego. W analizie rekomendujemy przygotowanie porozumienia sektorowego na rzecz czystego ciepła i przedstawiamy jego propozycję, przygotowaną w oparciu o krajowe i zagraniczne dobre praktyki. Jednak to będzie miało tylko wtedy sens, jeśli jasno określone zostaną cele rozwoju – podsumowali eksperci.