Branża przewiduje też, że kumulacja istniejących i planowanych obciążeń fiskalnych, w tym kolejnej podwyżki akcyzy, czterokrotnie zwiększonej opłaty od małych opakowań oraz zapowiedzianej przez Ministerstwo Zdrowia daniny od wartości sprzedaży alkoholu, pogłębi spadek legalnej sprzedaży i wpływów budżetowych. Najmocniej uderzy to w sektory powiązane z produkcją napojów spirytusowych, m. in. w rolnictwo.
Według danych GUS w pierwszym półroczu 2026 roku produkcja sprzedana wódki czystej zmniejszyła się o blisko 19 proc. i w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Zbiegło się to z dużym spadkiem spożycia wódki czystej - o 20 proc. W przypadku pozostałych kategorii napojów spirytusowych również odnotowano spadki, sięgające od 2 do 10 proc. w przypadku ginu.
- Przyczyn należy szukać wśród zmian w trendach dotyczących konsumpcji alkoholu. CBOS odnotował, że odsetek osób sięgających po alkohol (73%) jest mniejszy o 8 punktów procentowych niż przed siedmioma laty i w ogóle najmniejszy na przestrzeni ostatnich 30 analizowanych lat. Do powodów takiej zmiany należą zainteresowanie zdrowym stylem życia (57%) czy ogólny brak potrzeby sięgania po alkohol (51%) - podaje branża.
CBOS wskazuje także, że konsumenci zmienili swoje preferencje odnośnie do wybieranych alkoholi: czystą wódkę wskazuje jedynie 13 proc. respondentów, podczas gdy wino 32, a piwo 30 proc. badanych. Następstwem odchodzenia od konsumpcji mocnych alkoholi jest rozwój nowych kategorii, w tym niskoalkoholowych gotowych koktajli (RTDs), które w 2025 r. zwiększyły wartość sprzedaży o ponad 15 proc.
Równolegle rośnie segment produktów 0,0%. W 2025 r. jego wartość wzrosła o 13 proc. rok do roku, a wolumen sprzedaży zwiększył się o ponad 30 proc. Wyroby te jednak wartościowo i wolumenowo nie nadrabiają ubytków w kategorii czystej wódki.
Ministerstwo Finansów podało, że wpływy budżetowe z akcyzy od napojów spirytusowych w okresie od stycznia do maja 2026 spadły o 13 proc. rok do roku, pomimo obowiązywania wyższych stawek akcyzy. Jeśli ten trend się utrzyma, kwota z akcyzy od napojów spirytusowych, która zasili tegoroczny budżet, będzie o ponad 1 mld zł mniejsza niż w 2025 r.
– Pierwsze pięć miesięcy roku przynosi zazwyczaj 35-37 proc. rocznych wpływów z akcyzy od napojów spirytusowych. Przy obecnym spadkowym trendzie tegoroczne wpływy z pewnością nie osiągną poziomu założonego w budżecie państwa. Branża od dawna zwraca uwagę, że kolejne podwyżki podatków prowadzą do spadku legalnej sprzedaży, a w konsekwencji także wpływów budżetowych. Potwierdza to choćby wzrost szarej strefy. Z wyliczeń IPAG wynika, że w latach 2024-2025 z nielegalnej produkcji bądź przemytu pochodziło łącznie ok. 40 mln litrów czystego alkoholu, że tylko w 2025 r. budżet państwa mógł stracić z tego tytułu 1,8 mld zł – mówi Karol Stec, Prezes Zarządu Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy.
Kumulacja obciążeń dla rynku
Warto zauważyć, że spadki wpływów z akcyzy następują przy już obowiązujących stawkach wynikających z obecnej Mapy Akcyzowej. Mimo tego Ministerstwo Finansów zapowiada kolejną podwyżkę akcyzy o 15 proc. w 2027 r., co oznaczałoby łącznie wzrost obciążeń o 20,47 proc.
- Jednocześnie resort planuje czterokrotne podwyższenie opłaty od małych opakowań alkoholu, a Ministerstwo Zdrowia wspólnie z Ministerstwem Finansów rozważa wprowadzenie nowego podatku w wysokości 0,25 proc. wartości sprzedaży wyrobów alkoholowych i tytoniowych. Kumulacja obciążeń może prowadzić do dalszego ograniczenia legalnej produkcji i sprzedaży, zwiększenia szarej strefy oraz kolejnego spadku wpływów budżetowych. Konsekwencje będą odczuwalne zarówno przez producentów, jak i sektory powiązane z branżą spirytusową - podają w komunikacie gorzelnicy.
Popyt na produkty i usługi
I dodają, że branża spirytusowa tworzy popyt na produkty i usługi innych branż, rolnictwa, przemysłu opakowań, transportu i logistyki czy HoReCa. Jak wynika z szacunków IERiGŻ, przemysł spirytusowy zużywa 1,6 mln ton zbóż oraz 38 tys. ton ziemniaków.
Twierdzą, że te powiązania stymulują produkcję i zatrudnienie, co przekłada się na wyższy poziom PKB. Łącznie, wartość PKB pośrednio kreowanego przez przemysł spirytusowy wynosi 12,3 mld zł.
– Konsekwencje kurczącego się rynku wyrobów spirytusowych będą odczuwane także przez sektory powiązane, w tym rolnictwo. Branża znacząco zmniejszy zapotrzebowanie na podstawowe surowce wykorzystywane przez producentów, głównie zboża i ziemniaki. Sytuacja ta nie pozostanie bez wpływu na kondycję dostawców i miejsca pracy – podsumowuje Stec.