Od kilku lat coraz więcej osób poszukuje wakacyjnych kierunków poza turystycznym mainstreamem. Mniej popularne regiony Europy – m.in. Azory w Portugalii, Lanzarote na Wyspach Kanaryjskich czy albańska Riwiera – przyciągają spokojem, lokalnym charakterem i krajobrazami, które nie ustępują tym ze słynnych kurortów. Wypoczynek w formule Lot+Hotel ze śniadaniem można zaplanować od ok. 1,8 tys. zł nad Adriatykiem w Czarnogórze lub od 2 tys. zł w portugalskim Algarve.
Costa Blanca i Majorka w Hiszpanii czy greckie wyspy takie jak Rodos lub Kreta. Francuskie Lazurowe Wybrzeże albo Amalfi i Apulia we Włoszech. Na myśl o wakacjach w Europie większości Polaków jako pierwsze przychodzą do głowy te kierunki. Ich popularność powoduje, że uwadze podróżnych umykają inne ciekawe miejsca. Eksperci przygotowali listę miejsc na dłuższy odpoczynek, które do tej pory były poza ścisłą czołówką wakacyjnych rankingów.
Kameralne Algarve i zielone Azory
Choć kontynentalna Portugalia kojarzy się głównie z Lizboną i Porto, południowa część kraju, czyli Algarve, wciąż pozostaje niedoceniane. A region ten oferuje plaże, skaliste zatoki i warunki do aktywnego wypoczynku – od pieszych wędrówek po wybrzeżu i klifach po sporty wodne i obserwację delfinów.
Algarve to alternatywa dla bardziej obleganych śródziemnomorskich kurortów. Region szczególnie przypadnie do gustu osobom, które szukają równowagi między spokojem a przygodą. Temperatury są wysokie, ale nie duszne, co zwiększa komfort pobytu. W ostatnim czasie linie lotnicze uruchomiły wiele nowych połączeń między Polską a miastami na południu Portugalii, dzięki czemu ten region jest jeszcze bardziej dostępny – tłumaczy Eugeniusz Triasun, ekspert internetowego biura podróży eSky.pl.
Na wakacje w Algarve między lipcem a wrześniem zapłacimy od 2 tys. zł za osobę, wybierając przelot i siedem nocy ze śniadaniem w pakiecie.
Poza głównym nurtem europejskiej turystyki pozostaje także portugalski archipelag Azorów na Atlantyku. Wyspy takie jak Sao Miguel czy Terceira znane są ze zróżnicowanych wulkanicznych krajobrazów, dostępu do gorących źródeł i możliwości obserwacji wielorybów. Jest tu umiarkowany klimat, a natężenie ruchu turystycznego nie jest zbyt duże. Na Azorach oferty z lotami i siedmioma noclegami ze śniadaniem kosztują 4,7 tys. zł od osoby.
Alternatywne wakacje na wyspach
Choć Baleary to niekwestionowane wyjazdowe hity, to jednak wakacje na wyspach w dużej mierze są zdominowane przez Majorkę. Jednocześnie Minorka i mniej znana część Ibizy to propozycje odbiegające od stereotypowego obrazu tłocznych kurortów.
Wakacje na Minorce między lipcem a wrześniem br. można spędzić za 4,2 tys. zł, rezerwując lot i siedem nocy w hotelu ze śniadaniem. Natomiast na Ibizie ceny za taką ofertę zaczynają się od 5,5 tys. zł za osobę.

Fot. pixabay.com
Na uwagę zasługuje również Lanzarote, jedna z mniej popularnych Wysp Kanaryjskich, której krajobraz ukształtowały erupcje wulkaniczne. Dominują tu czarne plaże i pola lawy, zaś wśród głównych atrakcji znajdują się Park Narodowy Timanfaya i jaskinie. Podobnie jak na Ibizie, na wakacje w formule lot plus siedem noclegów ze śniadaniem wydamy od 3,6 tys. zł za osobę.
Urlop nad Adriatykiem
W ostatnich latach Polacy zwracają coraz większą uwagę na Riwierę Albańską rozciągającą się między Wlorą a granicą z Grecją, która obejmuje zarówno plaże żwirowe, jak i piaszczyste zatoki. Region pozostaje mniej zurbanizowany niż inne popularne kierunki nad Adriatykiem, co przekłada się na większą dostępność cenową.
Ceny wakacji nad morzem w Albanii między lipcem a wrześniem zaczynają się od 1,9 tys. zł za pakiet z przelotem, siedmioma noclegami i śniadaniem.
W regionie Adriatyku popularność zdobywa także czarnogórskie wybrzeże: rozciąga się ono na krótkim, ale zróżnicowanym odcinku morza. Wciąż stosunkowo rzadko podróżni decydują się na odkrywanie uroków miejscowości w tym regionie, przez co ruch jest nieporównywalnie mniejszy niż np. w sąsiedniej Chorwacji.