Zadłużenie Polaków alarmująco rośnie. Kwoty robią wrażenie
Gdyby nie mógł Pan/Pani zapłacić bieżących zobowiązań finansowych na czas, to jaka byłaby największa obawa z tym związana? – takie pytanie padło w badaniu „Polacy a ich nastawienie do zadłużania się” zleconym na potrzeby BIG InfoMonitor. Okazuje się, że boimy się przede wszystkim spirali zaległych zobowiązań, pojawienia się komornika u drzwi oraz tego, że długi odziedziczy rodzina.
Obawy to jedno, a realia to drugie, bo jak wynika z danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie informacji kredytowych BIK tylko w pierwszym kwartale tego roku zaległe rachunki i kredyty konsumentów wzrosły o ponad 2 mld zł do rekordowych blisko 86 mld zł. Przeterminowane długi ma ponad 2,6 mln Polaków, czyli co 12. pełnoletnia osoba.
Rośnie w pierwszym kwartale
Choć jeszcze ostatni kwartał 2023 roku przynosił spokojniejsze informacje w kwestii zadłużania się Polaków, ponieważ wzrost zaległości w tym czasie przyhamował, poprawa sytuacji nie utrzymała się zbyt długo.
W ciągu 2023 roku zaległości Polaków wzrosły o 4,7 mld zł, a problemy narastały przede wszystkim przez trzy pierwsze kwartały minionego roku. Obecnie tylko w pierwszym kwartale przeterminowane zadłużenie konsumentów wzrosło już o 2,1 mld zł, do rekordowych 85,7 mld zł. Z problemami w spłacie bieżących rachunków, alimentów oraz kredytów boryka się już 2 640 968 osób. Średnio na jednego dłużnika przypada 32 435 zł niespłacanych zobowiązań.
Roman Pomianowski, psycholog społeczny, inicjator Programu Wsparcia Zadłużonych:
Szczególnie niepokojące jest to, że rosnąca kwota zadłużenia przypada na mniej więcej stałą grupę osób już zadłużonych. Niebezpiecznie rośnie też średnie zadłużenie. Jest to już kwota trudna do spłacenia dla przeciętnie zarabiającego Polaka.
To już prawdziwy problem społeczny, dotyczący też zdrowia psychicznego Polaków. Do grupy osób zadłużonych dołączają nowe, dotychczas stabilne finansowo. Część z nich najzwyczajniej przeszacowała swoje możliwości finansowe, podjęli ryzykowne, błędne decyzje. Inni popadli w tarapaty ulegając nadmiernym wydatkom, nachalnym promocjom, super okazjom czy powszechnie już stosowanym odroczonym płatnościom.
Zadłużamy się mimo konsekwencji
Można powiedzieć, że już średnia zaległość w wysokości ponad 32 tys. zł niejedną osobę może wpędzić w spiralę zadłużenia i tego właśnie, jak wynika z badania, najbardziej boją się Polacy. Co trzeci badany (32 proc.), niezależnie od wieku, płci, wykształcenia czy miejsca zamieszkania, wskazuje to jako swoją największą obawę.
Kolejnym istotnym zmartwieniem dla osób, które nie byłyby w stanie płacić bieżących zobowiązań jest komornik. Strach przed tym, że w końcu do drzwi mógłby zapukać ktoś z jasnym komunikatem, że mimo problemów długi trzeba spłacić ma 20 proc. badanych. Zdecydowanie częściej kobiety niż mężczyźni – kolejno 24 i 16 proc. oraz przedstawiciele grupy wiekowej 45-54 lata (27 proc.).
Ranking strachów
Na trzecim miejscu w rankingu obaw pojawia się natomiast wątek dziedziczenia długów. Co 10. osoba, w chwili pojawienia się problemów finansowych oraz realiów związanych z niemożnością płacenia na czas, ma tę myśl z tyłu głowy.
Wspominają o tym częściej niż pozostałe grupy wiekowe seniorzy (12 proc.) oraz wspomniane już osoby będące w trudnym położeniu finansowym (20 proc.), a także częściej osoby posiadające dzieci od tych bezdzietnych.
W Rejestrze Dłużników
Co istotne, mimo że do Rejestru Dłużników BIG InoMonitor wpisanych jest przez wierzycieli ponad 2,6 mln osób, czyli co 12. pełnoletnia osoba, tylko dla 6 proc. społeczeństwa biorącego udział w badaniu jest to straszak. Jedynie 3 proc. ma też obawy, że nie będzie mogła z tego powodu zaciągnąć kredytu w banku.
***
Źródło: Badanie “Polacy a ich nastawienie do zadłużania się” zrealizowane przez Quality Watch na próbie 1090 dorosłych Polaków, techniką wywiadów telefonicznych, marzec 2024