Jakie są ich oczekiwania finansowe i jak podchodzą do spłacania swoich zobowiązań? Odpowiedź na te i inne pytania daje najnowszy raport BIG InfoMonitor – „Świadomość ekonomiczna maturzystów 2024”.
Samodzielni maturzyści
Jak wynika z danych Eurostatu młodzi Polacy opuszczają dom rodzinny mając około 29 lat – zdecydowanie później niż przodujący w tej kwestii Skandynawowie i 2,5 roku ponad średnią w UE. Oznacza to, że zbadani na zlecenie BIG InfoMonitor maturzyści mają jeszcze wiele lat na usamodzielnienie się.
Spośród osób dzielących gospodarstwo domowe z opiekunami 1/4 nie poradziłaby sobie finansowo bez pomocy, a co 3. maturzysta mógłby utrzymać się samodzielnie.
Lepiej mieć własne
Dobra wiadomość jest taka, że 2/3 maturzystów określa sytuacje finansową swojego gospodarstwa domowego jako dobrą lub raczej dobrą. Młodzi chcą jednak sami zarabiać na swoje potrzeby – nawet 63 proc. z nich pracuje, przy czym tylko 12 proc. deklaruje, że powodem jest trudna sytuacja finansowa rodziny.
Większość wykorzystuje czas po lekcjach i weekendy na prace dorywczą. Co 5. maturzysta dorabia w wakacje, a niespełna 5 proc. ma płatny staż. Blisko 20 proc. badanych nastolatków deklaruje jednak, że regularny dochód przynosi im internet.
Rozsądne oczekiwania
Jak widać, mimo że pokolenie Z bywa określane jako roszczeniowe i leniwe, badanie pokazują je w dużo lepszym świetle. Nie dość, że większość z nich podejmuje pierwszą pracę w wieku kilkunastu lat, by odciążyć domowe budżety, to ich oczekiwania finansowe nie odbiegają daleko od rzeczywistości.
Niezależnie od tego czy mieszkają na wsi, czy w dużym mieście, młodzi deklarują, że aby móc się usamodzielnić muszą zarabiać około 4 tys. zł na rękę. Jedynie mniej niż co 6. badany uznał, że potrzebuje w tym celu co najmniej 6 tys. zł.
Kredytowa pułapka
Badanie pokazuje też, że maturzyści do pieniędzy podchodzą raczej odpowiedzialnie. Niespełna 8 proc. uważa, że jest za młoda by myśleć o swojej finansowej przyszłości, a jedynie 10 proc. nie ma żadnych oszczędności. Młodzi ostrożnie podchodzą też do zaciągania kredytów i pożyczek. Uważają, że każdą pożyczkę trzeba dobrze przemyśleć.
Co ciekawe jednocześnie są zdania, że zabezpieczenie przyszłości to coś, o czym się powinno myśleć na starość, a nie gdy jest się młodym. 46 proc. uważa, że ewentualne zadłużenie się trzeba dobrze przeanalizować, a 35 proc. dopuszcza taką możliwość tylko w wyjątkowych sytuacjach.
Młodzi dłużnicy
Ale to deklaracje, bo wg danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie BIK, zaległe zobowiązania osób między 18 a 24 rokiem życia przekroczyły na koniec marca 1 mld zł. Problemy ze spłatą bieżących zobowiązań ma blisko 129 tys. młodych. Średnio na osobę przypada 8 103 zł zaległych zobowiązań.
Pociesza jednak fakt, że w tym samym czasie liczba niepłacących osób spadła o 1 940 (rok wcześniej młodych dłużników przybyło o 7 854 ). Na ponad 1 mld zł zaległych zobowiązań tej grupy wiekowej przypada niemal tyle samo zaległości kredytowych, jak i pozakredytowych.
Waldemar Rogowski, profesor SGH i główny analityk BIG InfoMonitor:
Młodym maturzystom blisko do zostania niesolidnym płatnikiem, bo w grupie wiekowej 18-24 uzbierała się już spora grupa osób z problemami finansowymi. Choć 18-latków – dłużników jest niewielu, to już rok czy dwa lata później widać, że sytuacja się zmienia.
To dobry prognostyk na przyszłość, gdyż jedynie odpowiedzialne zadłużanie się jest bezpieczne, bo przecież kredyt czy pożyczka to dzisiejsza konsumpcja przyszłych dochodów.