Szacowana przez Ministerstwo Pracy stopa bezrobocia rejestrowanego w maju br. spadła do 5 proc. Do tego średnie zarobki rosną. W maju 2025 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw (w jednostkach o liczbie pracujących powyżej 9 osób) wyniosło 8 670,51 zł, czyli o 8,4 proc. więcej niż przed rokiem.
Duże ośrodki miejskie i wsie
Mimo spadającego bezrobocia i rosnącej średniej nie można powiedzieć, że warunki życia wszędzie są takie same. Bo te znacząco różnią się między dużymi miastami a prowincją. Najniższe bezrobocie jest w Wielkopolsce, na Śląsku i na Mazowszu, a więc tam, gdzie są zlokalizowane duże ośrodki miejskie z lepszym dostępem do wyższej liczby ofert pracy i w sektorach uznawanych za lepiej opłacane takich jak np. technologie i finanse.
Na poziom życia mieszkańców Polski z pewnością nakłada się ich zdolność do regulowania swoich zobowiązań finansowych. W tym rankingu prym wiodą wsie i małe miasteczka.
Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej:
W porównaniu do ogółu populacji zadłużonych Polaków to bardzo niski odsetek. Mieszkańcy miejscowości do 5 tys. osób stanowią niecałe 5 proc. wszystkich zadłużonych.
Mniejszy dostęp do kredytów i pożyczek to także ograniczenie możliwości rozwoju gospodarczego tych terenów.
W małych społecznościach
Co ciekawe, zadłużenie mieszkańców miejscowości do 5 tys. osób pozostaje od dłuższego czasu na podobnym poziomie. Przez ostatnie lata wahało się ono nieznacznie i zwykle oscylowało w okolicach 2 mld zł. Pozytywnym aspektem jest to, że cyklicznie maleje liczba dłużników – w porównaniu do stycznia br. liczba mieszkańców, którzy nieterminowo spłacają swoje zobowiązania, spadła o 2 proc.
To zapewne wynika także z odmiennego nastawienia i do zaciągania zobowiązań w małych społecznościach, jak i do ich spłacania. Jakub Kostecki, prezes Zarządu firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso podkreśla, że dłużnicy z miasteczek i wsi znacznie częściej dotrzymują deklaracji spłaty długu niż ci z większych aglomeracji.
Długi o męskim obliczu
Wśród mieszkanek najmniejszych miejscowości tylko 29,8 tys. kobiet ma problemy z regulowaniem płatności na czas. Ich łączny dług to 426 tys. zł, co przekłada się na pojedyncze zadłużenie rzędu 14 tys. zł. Zgoła inaczej sytuacja przedstawia się w gronie mężczyzn. Dwa razy więcej panów niż pań ma kłopoty z zaległymi należnościami – ponad 64 tys. mieszkańców jest zadłużonych na 1,6 mld zł.
Te długi wobec banków, SKOK-ów i firm pożyczkowych wynoszą 1,02 mld zł, a część z nich została już sprzedana wtórnym wierzycielom. Drugą pozycję na liście stanowią niespłacone alimenty – 937 mln zł.
Zadłużony żywiciel rodziny
W grupie dłużników dominują osoby w wieku 36-45 lat. Ponad 25,6 tys. z nich musi oddać 583 mln zł. Podobnie sytuacja wygląda przy nieco starszych rocznikach – 21,6 tys. mieszkańców między 46 a 55 rokiem życia powinno spłacić 667 mln zł.
Mazowieckie na czele dłużników
Najwięcej zadłużonych mieszkańców wsi i miasteczek żyje na Mazowszu. W tamtejszych miejscowościach 12,6 tys. osób ma problemy z terminowym regulowaniem swoich należności i łącznie „dorobili się” 280 mln zł długu.
Mieszkańcy najmniejszych miejscowości w Małopolsce radzą sobie za to najlepiej. Tam z długami zmaga się 1,23 tys. osób, które muszą spłacić 24 mln zł. Równie dobrze wypadają mieszkańcy wsi i miasteczek na Śląsku – jedynie 1,56 tys. osób ma niespłacone zobowiązania. Ich łączna kwota zadłużenia wynosi 32 mln zł.
***
economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne analizy, dane i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od kilku lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres: