Lawina upadłości w polskiej gospodarce. A jak jest na świecie?
Allianz Trade, ubezpieczyciel należności handlowych spodziewa się, że trend wzrostowy w zakresie niewypłacalności polskich firm utrzyma się dłużej niż można było wcześniej oczekiwać (4700 przypadków w 2024 r., tj. +5 procent r/r). W konsekwencji będzie to piąty z rzędu rok wzrostu liczby niewypłacalności polskich firm, a tym samym ich rekordowa seria – zarówno pod względem skali wzrostu, jak i długości jego trwania.
Spośród wielu przyczyn takiej skali niewypłacalności polskich firm, nierzadko też o charakterze specyficznym dla poszczególnych branż, analitycy wskazują dwie wspólne dla wszystkich i najbardziej istotne.
Sławomir Bąk, członek Zarządu ds. oceny ryzyka w Allianz Trade w Polsce:
Spojrzenie na Mazowsze
Problem skali niewypłacalnych firm nie wydaje się być w rzeczywistości największy w województwach z największym procentowym przyrostem liczby niewypłacalności r/r (lubuskie i łódzkie, przy czym w opolskim tak – ale nie z powodu skali wzrostu, o czym niżej).
Istotne są tu nie tylko bezwzględne liczby – najwyższe w skali kraju, ale ich generalnie niezmienność w maju-czerwcu na tle innych, podobnie rozwiniętych gospodarczo województw jak Małopolskie, Śląskie czy Pomorskie, w których w tych miesiącach liczba niewypłacalności już spadała.
Regiony ryzyka
Np. na Śląsku istotny wzrost liczby niewypłacalności był marcu-kwietniu po czym mieliśmy do czynienia z tendencją spadkową. Podobnie było zresztą w większości innych województw.
Na świecie wcale nie jest lepiej
Warto zwrócić uwagę na to, że w połowie 2024 r. trend wzrostowy w zakresie niewypłacalności przedsiębiorstw w większości krajów wciąż się utrzymuje. W I kwartale globalny wskaźnik niewypłacalności opracowywany przez Allianz Trade wzrósł o +11 procent r/r, przy czym do wzrostu przyczyniły się wszystkie regiony z wyjątkiem Afryki.
Według stanu na połowę roku w większości krajów odnotowywano tendencję wzrostową liczby upadłości, co potwierdza prognozę dotyczącą zauważalnego wzrostu ich liczby w całym 2024 roku przynajmniej w połowie państw na świecie. W efekcie dwie trzecie krajów zakończy bieżący rok z liczbą niewypłacalności powyżej poziomów sprzed pandemii.