Dlatego coraz ważniejsze staje się pytanie, jak ustrzec się przed kupnem „kota w worku” i mieć pewność, że nabywając samochód z drugiej ręki znamy jego faktyczny stan techniczny i historię użytkowania.
Poważne usterki
Zakup auta, którego przeszłości nie znamy może okazać się przeżyciem dość traumatycznym. Szybko może się bowiem okazać, że atrakcyjna cena jaką przeznaczyliśmy na zakup samochodu powiększyć się może o kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych, ponieważ pojazd wymaga naprawy.
Mikołaj Bąk, ekspert PZWLP:
Popularne powiedzenie „co tanie, to drogie” to wciąż adekwatne określenie polskiego rynku aut używanych z niepewnego źródła.
Dlatego chcąc uniknąć przykrych niespodzianek, kupno używanego auta poleasingowego lub po wynajmie długoterminowym jest bezpiecznym rozwiązaniem, gwarantującym nabywcy, że stan faktyczny pojazdu nie został zatajony.
Kupno powypadkowego auta
Tymczasem zdaniem ekspertów sytuacja na rynku w najbliższym czasie nie poprawi się, co oznacza, że ryzyko kupna powypadkowego auta będzie rosło. W raporcie wskazano, że na blisko 880 tys. sprowadzonych aut ok. pół miliona przyjechało do Polski z Niemiec, z czego 86,6 proc. doznało kolizji lub wypadku.